,
Obserwuj
Świat

Kto strzelał do Trumpa? Oto, co wiadomo o 20-letnim zamachowcu

3 min. czytania
14.07.2024 15:03
FBI zidentyfikowało zamachowca, który w sobotę strzelał do byłego prezydenta Donalda Trumpa. To 20-latek mieszkający niecałe 60 kilometrów od miejsca, w którym odbywał się wiec kandydata republikanów w listopadowych wyborach prezydenckich.
|
|
fot. TRUMP CAMPAIGN OFFICE / HANDOUT / Anadolu via AFP

Były prezydent USA Donald Trump został w sobotę postrzelony w ucho podczas wiecu wyborczego w Butler w stanie Pensylwania. Zginęły dwie osoby, w tym zamachowiec, a dwie kolejne zostały poważnie ranne. Sam Donald Trump po zamachu trafił do szpitala, ale kilka godzin później, kiedy jego samolot wylądował w New Jersey, były prezydent opuścił pokład maszyny o własnych siłach.

Trump postrzelony. Kim jest zamachowiec?

Federalne Biuro Śledcze zidentyfikowało zamachowca jako Thomasa Matthew Crooksa, 20-latka z Bethel Park w stanie Pensylwania. Jednak to jedyna informacja podana oficjalnie na jego temat. FBI prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić m.in. motywy napastnika.

Jednak media w USA publikują zgromadzone przez siebie informacje na temat Crooksa. "The New York Times" podaje, że mężczyzna w przeszłości nie był notowany. Był zarejestrowany jako wyborca Republikanów, a więc partii, którą reprezentuje Donald Trump. Jednak w jawnych zapisach dotyczących finansowania kampanii wyborczych znaleziono informację, że w styczniu 2021 roku zamachowiec przekazał 15 dolarów na Progressive Turnout Project - liberalną grupę, której celem jest aktywizacja wyborców Demokratów. Wpłaty miał dokonać za pośrednictwem ActBlue, platformy Demokratów.

'Trump męczennikiem walki o demokrację'. Kto stoi za zamachem?

Kim jest 20-latek, który strzelał do Trumpa?

CNN podaje, że Crooks mieszkał ok. 35 mil (niecałe 60 km) od miejsca, w którym odbywał się wiec Trumpa. W niedzielę rano czasu lokalnego policja zablokowała drogi w tej okolicy. Jak podaje "The Washington Post", to pagórkowata okolica zamieszkała przez klasę średnią, gdzie mieszczą się "schludne, ceglane domy i zadbane trawniki". Jeden z mieszkańców opisał tę okolicę jako "lekko prawicową", ale niebędącą bastionem żadnej opcji politycznej.

- Ludzie tutaj chcą dobrej edukacji i łatwiejszego transportu. To nie jest miejsce, gdzie można znaleźć ludzi gotowych chwycić za broń i wystąpić przeciwko rządowi. Jestem przerażona tym, co się teraz dzieje - mówiła cytowana przez dziennik 60-letnia kobieta, która w niedzielny poranek spacerowała po okolicy.

Kim jest zamachowiec, który strzelał do Trumpa?

Dziennikarze próbowali zdobyć komentarz kogoś z członków rodziny zamachowca - CNN udało się porozmawiać z ojcem zamachowca. Mężczyzna stwierdził, że próbuje zrozumieć, co się właściwie dzieje, ale nie będzie się wypowiadał w mediach o swoim synu, dopóki nie porozmawia z organami ścigania.

Z informacji zebranych przez media w USA wynika, że zamachowiec w 2022 roku ukończył szkołę średnią Bethel Park High School. Otrzymał nawet nagrodę w wysokości 500 dolarów od Krajowej Inicjatywy Matematyki i Nauk Ścisłych. Na nagraniu z rozdania dyplomów dla absolwentów, gdy wyczytane jest jego nazwisko, widać, jak na scenę wychodzi szczupły młody mężczyzna w okularach, odbiera dyplom i krótko pozuje do zdjęcia.

Zamach na Trumpa. Znaleziono broń

Według oficjalnych informacji Thomas Matthew Crooks został zabity przez agentów Secret Service w miejscu, gdzie doszło do zamachu. Dokładne okoliczności nie są znane. Przy zwłokach znaleziono półautomatyczny karabin typu AR-15.

'Zamachowiec wyświadczył Trumpowi przysługę'. Co dalej z wyborami w USA?

Serwis TMZ opublikował nagranie, które ma pokazywać zamachowca leżącego na dachu budynku, skąd miały paść strzały. Wideo pokazuje mężczyznę leżącego na brzuchu z karabinem w rękach. "Mężczyzna ma dłuższe, brązowe włosy, wydaje się mieć na sobie szarą koszulkę i spodnie khaki, starannie przymierza się przed oddaniem strzału" - opisywał TMZ.

Na nagraniu nie widać chwili, w której mężczyzna pociąga za spust, w tle słychać krzyki ludzi. W pewnej chwili słychać padające strzały, słychać słowa: "Ktoś został postrzelony". Z analizy "NYT", którego reporter i fotograf byli obecni na wiecu, wynika, że zamachowiec oddał osiem strzałów w kierunku Trumpa.