,
Obserwuj
Świat

Nie mamy pańskiego miejsca i co nam pan zrobi? "Prawo to jedno, a praktyka drugie"

3 min. czytania
11.08.2024 20:16
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do UOKiK ws. praw pasażerów w ruchu lotniczym. - Rozporządzenie jest z nami 20 lat, problemy równie długo - mówiła w TOK FM dr Iga Małobęcka-Szwast, ekspertka ds. ochrony konkurencji i konsumentów.
|
|
fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl

Rzecznik Praw Obywatelskich napisał do prezesa UOKiK z prośbą o zbadanie przestrzegania praw pasażerów w ruchu lotniczym, w tym kwestii overbookingu (sprzedaży większej liczby biletów niż dostępnych miejsc). Pismo to efekt opisanej przez media historii, w której na pokład samolotu linii Ryanair nie zostały wpuszczone dwie osoby. Przyczyną było podstawienie mniejszej maszyny niż przewidywano - z powodu opóźnienia innego lotu. Jedna z pasażerek zrezygnowała z dalszej podróży, druga skróciła swoje wakacje.

Jak zauważyła w TOK FM dr Iga Małobęcka-Szwast, zdarzenie opisane w prasie nie należy do wyjątków. - To dosyć powszechna praktyka, która z pełną siłą daje o sobie znać w wakacje. Przewoźnicy korzystają ze swojej wiedzy, że część miejsc zwykle jest pusta, bo część osób nie stawia się na lot. W ten sposób minimalizują ryzyko strat związanych z nie w pełni obsadzonymi rejsami - mówiła ekspertka ds. ochrony konkurencji i konsumentów, wykładowczyni z wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Co się dzieje za kulisami Kościoła? Opisał 'patostronę' księży

Zastrzegła od razu, że taka praktyka jest legalna, jeśli odbywa się w ramach określonych w przepisach prawa. - To, co budzi zastrzeżenia, niestety nie od dziś, to sposób wywiązywania się przewoźników lotniczych z ich obowiązków względem pasażerów w przypadku odmowy wejścia na pokład - dopowiedziała w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

"Dużo rzeczy, które wymagają poprawy"

Prawa pasażerów szczegółowo określa rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego z 2004 roku. W ocenie RPO, w tym wypadku system rekompensat okazał się jednak "niewystarczający i nieadekwatny".

- Prawo to jedno, a praktyka drugie. Co z tego, że rozporządzenie jest z nami 20 lat, skoro problemy są z nami równie długo - skomentowała dr Iga Małobęcka-Szwast.

Polka spędziła wakacje z Rosjanami. Nie mogła uwierzyć, co jej powiedzieli

W ocenie ekspertki, od lat kuleje cały proces komunikacji linia lotnicza-pasażer. Często przewoźnicy w ogóle nie informują pasażerów o ich prawach, chociaż w przypadku odmowy wejścia na pokład przysługuje im ich cały szereg. - Zacznijmy od tego, że w przypadku overbookingu przewoźnik w pierwszej kolejności powinien poszukać ochotników do tej rezygnacji - w zamian za korzyści, które uzgodni z daną osobą. Dopiero w przypadku, gdy żaden ochotnik się nie zgłosi, lub gdy jest ich za mało, przewoźnik może wbrew woli danego pasażera z ważnym biletem odmówić przyjęcia go na pokład - tłumaczyła.

'Strażnicy się zlecieli, afera na cały Watykan'. Do czego zdolny jest Polak na wakacjach?

Inna rzecz, jak dodała, że w przypadku rezygnacji, przysługuje nam odszkodowanie (od 250 do 600 euro, w zależności od długości lotu), a także możliwość przesunięcia lotu na późniejszy termin bez ponoszenia dodatkowych kosztów. - Oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Dlatego budzi to dużo naszych frustracji. Przecież mamy ustalone z góry terminy wakacji - zauważyła. Jednak w tym przypadku, jak dodała, przewoźnik może nam zaproponować przesuniecie obu lotów, w jedną i drugą stronę.

Jak podkreśliła, wiele osób nie wie też, że ma prawo do uzyskania pomocy od linii lotniczych. W praktyce: jeżeli lot przesuwa się o parę godzin, to musimy dostać posiłek, a jeśli opóźnienie jest znaczące, to także zakwaterowanie w hotelu, łącznie z transportem z i na lotnisko. - Tu jest dużo rzeczy, które wymagają poprawy. W tym przede wszystkim to, na co rzecznik też zwraca uwagę: przewoźnicy powinni przekazywać informacje o naszych prawach także na piśmie - podkreśliła.

Ekspertka ds. ochrony konkurencji i konsumentów, zwróciła też uwagę, że ochrona praw pasażerów linii lotniczych to również element systemu ochrony praw konsumenta. Dlatego RPO poprosił prezesa UOKiK o przyjrzenie się tym problemom. - Za egzekwowanie rozporządzenia odpowiedzialny jest także prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego - skwitowała dr Iga Małobęcka-Szwast.