Tak Papież Franciszek "wbił kij w mrowisko". "To jakaś uszczypliwość"
W minioną niedzielę (6 października) papież Franciszek mianował 21 kardynałów z całego świata. Wśród nich jest Mykoła Byczok - ukraiński biskup greckokatolicki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego.
Nominacja bp. Byczoka jest ciekawa z trzech powodów. Po pierwsze, 44-letni bp Byczok będzie najmłodszym kardynałem Kościoła katolickiego. Po drugie, papież Franciszek, wybierając nowych kardynałów, pominął przełożonego Byczoka, zwierzchnika ukraińskiego kościoła greckokatolickiego - abp. Światosława Szewczuka. Po trzecie, Byczok od 2020 roku piastuje stanowisko biskupa z dala od ojczyzny, bo w eparchii śś. Piotra i Pawła w Melbourne w Australii.
Wielka kontrola u ojca Rydzyka. Miliony z Funduszu Sprawiedliwości
Nad absurdalnością wyboru ukraińskiego papieża z Australii zastanawiał się prowadzący sobotni "Poranek Radia TOK FM" Piotr Jaśkowiak. - To przypomina nieco łapanie prawą ręką za lewe ucho - stwierdził dziennikarz.
Papież Franciszek wybrał ukraińskiego kardynała. "Wbicie kija w mrowisko"
W ocenie Edwarda Augustyna z "Tygodnika Powszechnego" decyzja Franciszka rzeczywiście jest "bardzo zaskakująca", ale zarazem "w jego stylu".
- To takie wbicie kija w mrowisko, bo Australia jako ogromny kraj od bardzo dawna nie ma swojego kardynała. Bp Byczok też nie będzie kardynałem australijskim, bo nie jest Australijczykiem i mieszka tam zaledwie od czterech lat. W związku z tym na pewno nie będzie tak traktowany przez tamtejszych katolików i episkopat. Nie jest też kardynałem kościoła greckokatolickiego w Ukrainie - zajmuje się dość sporą grupą Ukraińców w Australii, ale jest przecież podwładnym w hierarchii kościelnej abp. Szewczuka - wskazał w TOK FM dziennikarz akredytowany przy Sala Stampa Stolicy Apostolskiej.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
A to abp Swiatosław Szewczuk - zdaniem Augustyna - jest "naturalnym kandydatem" na kardynała. - To lider nie tylko z namaszczenia synodu kościoła, który go wybrał na swojego przywódcę, ale także lider moralny i duchowy - zwłaszcza w ostatnich dwóch latach pełnoskalowej wojny. W zasadzie codziennie występuje z jakimś orędziem, który dodaje Ukraińcom animuszu i podtrzymuje ich na duchu. Wyrósł na naprawdę wielkiego lidera - ocenił.
Abp Jędraszewski nie pojechał do Watykanu. 'Policzek dla papieża. Jawny bunt'
Abp Szewczuk bez nominacji na kardynała. "To bardzo komplikuje relacje"
Dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" zasugerował, że brak papieskiej nominacji dla abp. Szewczuka może wynikać z różnicy zdań na temat wojny w Ukrainie. Przypomnijmy - Franciszek od początku unika jednoznacznego potępienia działań Rosji.
Ta różnica zdań między papieżem Franciszkiem a abp. Szewczukiem była w zasadzie od początku. Abp Szewczuk nigdy nie krytykował papieża i właściwie ciągle próbuje go bronić, więc jest to jest jakaś uszczypliwość papieża Franciszka i jego osobiste podejście do tych nominacji. Trudno się spodziewać, żeby abp Szewczuk został kardynałem w najbliższym czasie, skoro kościół greckokatolicki teoretycznie już dostał swojego kardynała i to bardzo komplikuje tamte relacje. (...). Więc jakieś zarzewie konfliktu w przyszłości może się pojawić - powiedział Edward Augustyn w rozmowie w TOK FM.