,
Obserwuj
Świat

Stany Zjednoczone naciskają na wybory w Ukrainie. "To wygląda jak gra na rękę Rosji"

tan, Reuters
1 min. czytania
04.02.2025 20:56
Stany Zjednoczone naciskają na wybory w Ukrainie mimo trwającej wojny. - To jest ogromny problem. Wygląda jak gra na rękę Putinowi - mówił w TOK FM Piotr Andrusieczko z "Gazety Wyborczej".
|
|
fot. THIERRY MONASSE/REPORTER

USA chcą, aby Ukraina do końca roku przeprowadziła wybory

Specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. Rosji i Ukrainy miał powiedzieć, że Stany Zjednoczone chcą, aby Ukraina do końca roku przeprowadziła wybory prezydenckie i parlamentarne. Wcześniej powinno dojść do rozejmu z Rosją.

- Niestety to wygląda jak gra na rękę Rosji i Władimirowi Putinowi. To on przecież od ubiegłego roku mówi, że ze względu na fakt, iż wybory w Ukrainie się nie odbyły, Wołodymyr Zełenski utracił swoją legitymację - komentował w programie "TOK360" Piotr Andrusieczko. Korespondent "Gazety Wyborczej" w Ukrainie przypomniał, że temat wraca od 2023 roku.

'Takich wyborów nie można przeprowadzić'

Jak mówił, już w sierpniu 2023 roku w Ukrainie przebywała delegacja republikańskich senatorów z USA - bliskich Donaldowi Trumpowi - i jeden z nich powtarzał, że wybory powinny się odbyć możliwie szybko.

Teraz ta narracja, jak dodał Andrusieczko, wchodzi do głównego nurtu. - I to jest ogromny problem. Władze Ukrainy mówiły jasno, że takich wyborów nie można przeprowadzić, dopóki wojna się nie zakończy - ze względów bezpieczeństwa, ale nie tylko. Jest przecież stan wojenny i on uniemożliwia takie działania - wyjaśniał dalej korespondent "GW".

Słuchaj całej rozmowy: