,
Obserwuj
Świat

Wybory prezydenckie w Rumunii. Calin Georgescu nie składa broni

PAP
2 min. czytania
10.03.2025 12:52
Radykalnie prawicowy polityk Calin Georgescu złoży odwołanie od decyzji Centralnego Biura Wyborczego (CBW), które w sobotę unieważniło jego kandydaturę w powtarzanych wyborach prezydenckich w Rumunii - poinformował w poniedziałek agencję Reutera jeden z doradców Georgescu.
|
|
fot. DANIEL MIHAILESCU/East News
  • Centralne Biuro Wyborcze w sobotę unieważniło kandydaturę Calina Georgescu w powtarzanych wyborach prezydenckich w Rumunii;
  • Georgescu skomentował decyzję komisji jako "cios w serce światowej demokracji"; 
  • Radykalnie prawicowy polityk ma złożyć odwołanie od decyzji. 

Pod koniec listopada 2024 r. Georgescu niespodziewanie wygrał unieważnioną później, pierwszą turę głosowania. W sobotę Rumuńskie Centralne Biuro Wyborcze odrzuciło jego kandydaturę w wyborach prezydenckich.

"Europa jest teraz dyktaturą, Rumunia jest we władzy tyranii!"

Georgescu skomentował decyzję komisji jako "cios w serce światowej demokracji". "Jeśli demokracja w Rumunii upadnie, upadnie cały demokratyczny świat! To dopiero początek" - napisał w serwisie X. Podkreślił przy tym, że "Europa jest teraz dyktaturą, Rumunia jest we władzy tyranii!". 

"To szaleństwo" - skomentował (również w serwisie X) unieważnienie kandydatury Elon Musk, miliarder i doradca prezydenta Donalda Trumpa.

Prezydent Rumunii rezygnuje. Żeby 'zapobiec kryzysowi politycznemu w kraju'

W niedzielę przeciw decyzji CBW w centrum Bukaresztu demonstrowali zwolennicy Georgescu; doszło do starć z policją. Grupa protestujących próbowała m.in. wedrzeć się do siedziby Centralnego Biura Wyborczego.

Jak poinformował w poniedziałek agencję Reutera jeden z doradców Georgescu, polityk złoży odwołanie od decyzji Centralnego Biura Wyborczego (CBW). 

Agencja Reutera przypomniała, że CBW ma czas do środy na rozpatrzenie odwołania. Powtórne wybory prezydenckie w Rumunii zaplanowano na 4 maja.

Posłuchaj podcastu!