advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Zełenski zaproponował zawieszenie broni, ale postawił warunek. Putin szybko mu odpowiedział

Koprz
3 min. czytania
04.06.2025 18:44
Ukraina proponuje zawieszenie broni w wojnie z Rosją do czasu spotkania przywódców obu państw. Jeśli na tym spotkaniu zobaczymy, że możemy kontynuować dialog, rozejm zostanie przedłużony - oświadczył w środę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Szybko odpowiedział na to Władymir Putin.
|
|
fot. Biuro Prasowe Prezydenta Ukrainy
  • Wołodymyr Zełenski chce zawieszenia broni do czasu jego spotkania z Władymirem Putinem;
  • Jak napisała agencja Interfax-Ukraina, prezydent Ukrainy jako najwcześniejszy termin takiego spotkania zaproponował poniedziałek 9 czerwca;
  • Na to oświadczenie odpowiedział już Władimir Putin.

- Nasi partnerzy mogą to poprzeć, ale my proponujemy ruskim zawieszenie broni do czasu spotkania liderów - powiedział Wołodymyr Zełenski. - Dlaczego wstrzymanie walk do spotkania przywódców? Dlatego, że się spotkamy. Jeśli nie będzie żadnego porozumienia, jeśli nie będzie życzenia ani pomysłu, jak to (wojnę) zakończyć, to zawieszenie broni zakończy się w tym dniu (spotkania z Putinem) - dodał prezydent Ukrainy.

 

- Jeśli zobaczymy, że możemy kontynuować dialog i jesteśmy gotowi do kroków na rzecz deeskalacji, to zawieszenie broni zostanie przedłużone wraz z amerykańskimi gwarancjami pośrednictwa - podkreślił przywódca Ukrainy.

Szybko odpowiedział mu Władimir Putin, który wyraził wątpliwość, by w najbliższym czasie doszło do kolejnej rundy negocjacji z Ukrainą w sprawie warunków zakończenia wojny. Uzasadnił to ostatnimi operacjami ukraińskich wojsk, które nazwał "aktami terroru". Jego zdaniem ataki na mosty w rejonach Briańska i Kurska "miały na celu zerwanie rozmów pokojowych". - Oni proszą o spotkanie na szczycie. Ale jak można organizować takie spotkania w takich warunkach? O czym tu rozmawiać? Jak możemy negocjować z tymi, którzy opierają się na terrorze? - powiedział Putin, którego cytuje agencja Reutera.

Tak Ukraina 'pokazała żeby'. Gen. Polko: To nie film, gdzie walczy w okopie chłop przy chłopie

Zełenski o rosyjskich żądaniach: To nagroda dla Putina za tę wojnę

 

W poniedziałek w Stambule odbyła się druga runda negocjacji między Ukrainą i Rosją, w których pośredniczyła Turcja. Podczas rozmów uzgodniono wymianę wszystkich poważnie chorych jeńców wojennych i mających mniej niż 25 lat oraz wymianę ciał żołnierzy w formule 6000 na 6000. Strony wymieniły się też memorandami dotyczącymi porozumienia pokojowego. Szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował ponadto, że strona ukraińska przekazała rosyjskiej listę z nazwiskami ukraińskich dzieci uprowadzonych do Rosji, których powrotu oczekuje Kijów.

Rosja w swoim memorandum zawarła szereg żądań - jest to m.in. całkowite wycofanie sił ukraińskich z obwodów chersońskiego, donieckiego, ługańskiego i zaporoskiego w ciągu 30 dni od ogłoszenia rozejmu, neutralność Ukrainy, ograniczenie liczebności ukraińskiej armii oraz organizacja nowych wyborów parlamentarnych i prezydenckich w Ukrainie.

Wołodymyr Zełenski odniósł się w środę do przedstawionego przez Rosję memorandum w sprawie porozumienia pokojowego, które nazwał "ultimatum". - Pierwszy punkt (rosyjskiego memorandum, który mówi o pretensjach terytorialnych Rosji wobec Ukrainy) jest maksymalnie ultymatywny. Z pewnością przeczy on statusowi ONZ, zdrowemu rozsądkowi i konstytucji Ukrainy. A propos, oni (Rosjanie) o tym wiedzą. To jest taki wymóg nagrody dla Putina za tę wojnę - stwierdził.

Jego zdaniem drugiego punktu, w którym Rosja żąda, by Ukraina pozostawała poza blokami wojskowymi, też nie można racjonalnie wyjaśnić. - W 2014 roku, gdy Putin zajął Krym i część Donbasu, Ukraina miała wyznaczony ustawodawczo status państwa pozablokowego - podkreślił.

Prezydent Ukrainy skomentował też postulat Rosji, by jego państwo nie zostało członkiem NATO. - Ta kwestia zależy od sojuszników - oświadczył.Ocenił jednocześnie, że skład delegacji Rosji na negocjacje z Ukrainą w Stambule "to nie ten szczebel" rozmówców. "Ten dokument (memorandum) przygotowywali ludzie nie na tym (odpowiednim) poziomie. Jeszcze raz podkreślam, że (obecna) ekipa, która prowadzi dialog ze stroną ukraińską, to nie jest odpowiedni szczebel" - stwierdził.

Prezydent Ukrainy zapowiedział, że w najbliższą sobotę i niedzielę dojdzie do kolejnej wymiany jeńców wojennych z Rosją; każda ze stron przekaże drugiej po 500 osób.

Posłuchaj: