,
Obserwuj
Świat

Gorąco na Bliskim Wschodzie. Tak wygląda ofensywa Izraela w Libanie

tokfm.pl/pap
2 min. czytania
15.04.2026 06:51

Władze w Teheranie donoszą o wybuchach ładunków domowej roboty w stolicy - podała w środę stacja BBC. Na południu Libanu wojska izraelskie okrążają przygraniczne miasto Bint Dżubajl. Jednocześnie amerykańska armia ogłosiła pełne wdrożenie morskiej blokady Iranu, zmuszając statki do zawrócenia.

Bejrut
Bejrut
fot. Ousama AYOUB/SIPA/SIPA/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda obecnie sytuacja na Bliskim Wschodzie?
  • Dlaczego Izrael atakuje Liban?

Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Balideh oświadczył, że "niewielka eksplozja" została wywołana w środę przez "zdradzieckie i niepatriotyczne elementy", a sytuacja jest "pod kontrolą".

Z lokalnych raportów wynika, że w detonacji ładunków opartych na skroplonym gazie, lekkie obrażenia odniosły trzy osoby.

We wtorek przedstawiciele Izraela i Libanu spotkali się w stolicy USA po raz pierwszy od 1993 r. na bezpośrednich rozmowach.
Rząd w Bejrucie chce rozejmu w walkach Izraela z libańskim Hezbollahem. Izrael chce, by ta wspierana przez Iran grupa złożyła broń. Sam Hezbollah krytykuje negocjacje i atakuje Izrael.

Ataki w Libanie

Mimo toczących się w USA rozmów dyplomatycznych, siły izraelskie kontynuują natarcie w Libanie.

Wojsko dąży do zabezpieczenia linii oddalonej od granicy o zasięg pocisków przeciwpancernych, systematycznie wyburzając libańskie domy. W najnowszych nalotach zginęły co najmniej dwie osoby.

Według władz libańskich w izraelskich atakach zginęło już ponad 2 tys. osób. USA i Izrael twierdzą, że ta wojna nie jest elementem porozumienia, chociaż Iran i pośredniczący w rozmowach Pakistan chcą przerwania również tych walk.

Kwestia Libanu utrudnia więc rozmowy o stałym rozejmie między USA i Izraelem a Iranem.
Nastawiony na współpracę z Zachodem rząd w Bejrucie zapowiedział rozbrojenie wrogiego wobec USA i Izraela Hezbollahu.

Władze Libanu mają jednak trudności z wyegzekwowaniem tej decyzji.

Uznawana przez Zachód za grupę terrorystyczną szyicka organizacja była przez lata silniejsza niż regularna armia libańska i stworzyła na południu tego kraju quasipaństwo.

Blokada irańskich portów

Tłem dla tych napięć jest eskalacja działań gospodarczych Waszyngtonu. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o pełnym wdrożeniu blokady irańskich portów i uzyskaniu całkowitej "przewagi morskiej".

Tylko od poniedziałku Amerykanie zawrócili w Zatoce Omańskiej osiem tankowców. Zmianę kursu wymuszano na załogach drogą radiową, co pozwoliło uniknąć fizycznego abordażu jednostek. 

Z kolei  prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek telewizji Fox Business, że  "wojna w Iranie jest bardzo blisko końca". Wyraził przekonanie, że Irańczycy chcą zawrzeć porozumienie.

- Myślę, że jest bardzo blisko końca (...) Gdybym teraz się wycofał, odbudowanie tego kraju zajęłoby im 20 lat. A jeszcze nie skończyliśmy - oświadczył Trump w rozmowie z Marią Bartiromo, której fragment udostępniono we wtorek.

- Zobaczymy, co się wydarzy. Myślę, że bardzo chcą zawrzeć porozumienie - dodał w czasie nagranego tego dnia wywiadu.
Pełna rozmowa, podczas której poruszono też temat NATO i gospodarki, ma być wyemitowana w środę o 6 rano czasu wschodnioamerykańskiego (12 w Polsce) przez stację Fox Business. 

Źródło: tokfm.pl, PAP, fot.