,
Obserwuj
Świat

Trump zabrał głos ws. rozmowy z Zełenskim. Czy prezydent USA pytał o zbombardowanie Moskwy?

oprac. AS tokfm.pl
1 min. czytania
15.07.2025 20:45
Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że nie jest ani po stronie Ukrainy, ani Rosji i zależy mu tylko na tym, by zakończyło się zabijanie ludzi. Powiedział dziennikarzom, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie powinien atakować Moskwy.
|
|
fot. Źródło: Manuel Balce Ceneta / AP Photo/East News

Brytyjski dziennik "Financial Times" poinformował we wtorek, że Donald Trump zapytał w rozmowie Zełenskiego, czy byłby w stanie zaatakować Moskwę, gdyby Stany Zjednoczone dostarczyły Ukrainie broń dalekiego zasięgu. Po kilku godzinach głos w tej sprawie zabrał sam Trump. - Nie, nie powinien celować w Moskwę - podkreślił amerykański prezydent.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapewniła w oświadczeniu dla "Newsweeka", że "prezydent Trump jedynie zadał pytanie, a nie zachęcał do dalszego zabijania". Zarzuciła też dziennikowi "FT", że "jest znany z wyrywania słów z kontekstu.

Cła Trumpa zmienią sytuację na froncie? Oto cena grób wobec Putina

Przypomnijmy, że Trump w miniony poniedziałek postawił Władimirowi Putinowi kolejne ultimatum. Zapowiedział, że jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie wojny w Ukrainie, ogłosi surowe "taryfy wtórne". Jak przekazał agencji Reutera przedstawiciel Białego Domu, Trump miałby nałożyć 100-procentowe cła na Rosję i sankcje wtórne na kraje, które kupują ropę z Rosji.

- Jeśli nie będziemy po 50 dniach mieć umowy, będą taryfy i sankcje - stwierdził we wtorek Trump i ocenił, że to nie jest długi okres.

Posłuchaj: