Netanjahu ma plan nowej ofensywy w Strefie Gazy. "To tylko pogłębi kryzys"
- W czwartek rząd Izraela może przyjąć plan nowej ofensywy w Strefie Gazy;
- Zakłada on trwające cztery-sześć miesięcy walki, przesiedlenie około miliona Palestyńczyków i zajęcie m.in. Gazy, największego miasta na tym terytorium - informują izraelskie media;
- Obecnie izraelska armia kontroluje ok. 75 proc. Strefy Gazy. Na pozostałym obszarze tłoczy się ok. 2,1 mln Palestyńczyków. Ich sytuacja humanitarna jest krytyczna.
Od kilku dni pojawia się coraz więcej doniesień o wspieranym przez premiera Benjamina Netanjahu planie nowej ofensywy, która docelowo miałaby objąć całą Strefę Gazy i doprowadzić do okupacji tego terytorium.
Jak mówił w "TOK360" Jakub Katulski, politolog, kulturoznawca i autor bloga i podcastu "Stosunkowo Bliski Wschód", będzie to najprawdopodobniej oznaczało kolejne wysiedlenia Palestyńczyków. - Już i tak większość populacji Strefy Gazy była wysiedlana, niektórzy nawet kilkukrotnie. W Strefie Gazy mieszka teraz ok. 2 mln Palestyńczyków i znaczna większość z nich przebywa na pozostałych 25 proc. Gazy, które nie są jeszcze pod pełną izraelską okupacją. Rozpoczęcie takiej operacji, która według tego co piszą izraelskie media, miałaby uwzględnić 5 dywizji Sił Obrony Izraela i trwać około 4 do 5 miesięcy, wymusiłaby kolejne przesiedlenia Palestyńczyków, co z pewnością utrudniłoby i tak już kryzysową sytuację humanitarną - wskazał rozmówca Filipa Kekusza.
W jego ocenie więc "taka kolejna okupacja pogłębiłaby jeszcze bardziej trwający w Strefie Gazy kryzys i z pewnością też zintensyfikowałaby trwające w Gazie walki i przyczyniłaby się do jeszcze większego wzrostu liczby ofiar śmiertelnych po stronie przede wszystkim palestyńskiej".
Nowy plan Netanjahu. "To jedynie skomplikuje sytuację na Bliskim Wschodzie"
Katulski wskazał także, że istnieje obawa, że te 4-5 miesięcy operacji otworzyłoby drogę do ponownego zasiedlenia Strefy Gazy - do uruchomienia się tam kolejnych nielegalnych z punktu widzenia prawa międzynarodowego osiedli żydowskich. - Tym bardziej, że duża część tego ultra nacjonalistycznego środowiska osadniczego już właściwie od 2 lat wzywa coraz bardziej intensywnie do tego, żeby ponownie zasiedlić Gazę. Pojawiały się przecież głośne pomysły wysiedlenia Palestyńczyków do któregoś z krajów arabskich w północnej Afryce. Co oczywiście nie spotyka się z pozytywnym odbiorem przede wszystkim krajów arabskich. Ale takie plany miała przecież administracja Donalda Trumpa. Więc to jedynie skomplikuje sytuację na Bliskim Wschodzie - zaznaczył ekspert.
Gaza w obliczu klęski głodu. 'Dla części dzieci już jest za późno'
Izraelskie media informują, że przed planem pełnej okupacji Strefy Gazy ostrzegają przedstawiciele wojska, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Ejal Zamir. Krytycy nowej ofensywy podkreślają, że naraża ona na niebezpieczeństwo izraelskich zakładników i prawdopodobnie doprowadzi do dużych strat wśród izraelskich żołnierzy. Już wcześniej pojawiały się informacje o zmęczeniu wojska trwającą od niemal dwóch lat wojną, niechęci rezerwistów do stawiania się do służby czy brakach materiałowych.
Wojna w Strefie Gazy trwa od 7 października 2023 r., gdy rządzący tym terytorium Hamas napadł na południe Izraela, zabijając około 1200 osób. Od tego czasu w izraelskim odwecie zginęło ponad 61 tys. Palestyńczyków.
Według danych Światowego Programu Żywnościowego (WFP) jedna czwarta ludności Strefy Gazy doświadcza warunków "zbliżonych do głodu". Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA) alarmuje, że jedno na pięcioro dzieci jest poważnie niedożywione.