Duda nie zwołał RBN przed szczytem NATO. "Zapraszanie opozycji, mogłoby wyborcom dać do myślenia"

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że po szczycie NATO zostanie zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Według prof. Anny Pacześniak zdecydowały sprawy PR-owe. - To byłoby niedopuszczalne z punktu widzenia PiS w kampanii wyborczej - mówiła w TOK FM ekspertka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że po szczycie NATO zostanie zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Według prof. Anny Pacześniak zdecydowały sprawy PR-owe. - To byłoby niedopuszczalne z punktu widzenia PiS w kampanii wyborczej - mówiła w TOK FM ekspertka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zobacz wideo

Prezydent Andrzej Duda zaplanował posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego po madryckim szczycie NATO. Prof. Anna Wojciuk z Uniwersytetu Warszawskiego zwróciła w TOK FM uwagę na to, że spotkanie organu doradczego, do którego zapraszana jest też opozycja, mogłoby być zorganizowane przed tak ważnym wydarzeniem, jak spotkanie członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. - Wydaje mi się, że jest tutaj taka niechęć prezydenta do tego, żeby sobie wiązać ręce. Dlatego, że opozycja mogłaby się domagać więcej - tak tłumaczyła decyzję Andrzeja Dudy w rozmowie z Maciejem Głogowskim.

Zdaniem ekspertki nie można wykluczyć, że prezydent Duda woli "w glorii chwały ogłosić wzmocnienie obecności rotacyjnej". 

- Czyli jeśli przyjąć takie rozwiązanie to ważniejsza była strategia PR-owa niż strategia ogólnie? - pytał dziennikarz TOK FM.  - Jak zwykle - odparła prof. Wojciuk.

Prof. Anna Pacześniak z Uniwersytetu Wrocławskiego oceniła, że na decyzję prezydenta wpływ może mieć kalendarz wyborczy. - Widzimy, że mimo tego, iż wybory mają się odbyć za ponad rok, kampania już jest bardzo gorąca, prezes PiS objeżdża kraj i zapraszanie opozycji - przed szczytem NATO, mogłoby niektórym wyborcom dać do myślenia. Że oto za sprawy bezpieczeństwa odpowiada nie tylko Prawo i Sprawiedliwość. To byłoby niedopuszczalne z punktu widzenia PiS w czasie kampanii wyborczej - argumentowała.

"Spory błąd prezydenta Dudy"

Rozczarowania brakiem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przed madryckim szczytem nie krył Tomasz Siemoniak. Jak stwierdził były szef MON, po tym jak opozycja poparła m.in. zgłoszony przez rząd projekt ustawy o obronie ojczyzny, "duch międzypartyjnego porozumienia uleciał". - Uważam za spory błąd prezydenta Dudy, który starał się trochę inaczej prowadzić politykę po 24 lutego, że nie zdecydował się na zwołanie posiedzenia Rady przed szczytem w Madrycie - ocenił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Jak dodał Siemoniak, posiedzenia nie było, bo polska delegacja na szczyt NATO "nie pojechała z jakimś planem, pomysłem". - Gdyby rada była przed i po to opozycja mogłaby zweryfikować, skonfrontować, z czym Polska pojechała i z czym wróciła. A tak, usłyszymy tylko relację prezydenta w najbliższy poniedziałek - podsumował Siemoniak. 

Biden obiecuje kwaterę główną w Polsce

Podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego prezydent USA zapowiedział, że w Polsce "powstanie stała kwatera główna V korpusu armii USA".

Jens Stoltenberg zadeklarował, że NATO postawi niebawem ponad 300 tys. żołnierzy w stan wysokiej gotowości, w związku z zagrożeniem wojennym ze strony Rosji. Szef Sojuszu nie ujawnił, gdzie powiększone siły będą stacjonowały.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM