Zbigniew Ziobro inwigilował własną żonę przed ślubem? "To świadczy o chorobliwej podejrzliwości"

Zbigniew Ziobro kazał służbom prześwietlić Patrycję Kotecką, swoją ówczesną narzeczoną, a dziś żonę - wynika z fragmentu książki autorstwa Renaty Grochal "Zbigniew Ziobro. Prawdziwe oblicze", który pojawił się na łamach "Newsweeka". Minister sprawiedliwości miał śledzić swoją partnerkę, stosować podsłuch i podrzucać tzw. szczury, czyli fałszywe informacje, by sprawdzić, czy przekaże je dalej. - Dla mnie to oczywiste nadużycie - skomentował rzekome czyny Zbigniewa Ziobry Piotr Niemczyk, ekspert z zakresu bezpieczeństwa i służb specjalnych, jeden ze współtwórców Urzędu Ochrony Państwa.
Zobacz wideo

Patrycja Kotecka - dziennikarka, dyrektorka marketingu firmy ubezpieczeniowej Link4, a prywatnie żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, miała być inwigilowana przed ślubem przez ówczesnego narzeczonego - takie doniesienia pojawiły się w najnowszym wydaniu "Newsweeka". Ziobro miał kilka razy puścić jej tzw. szczura, czyli fałszywą informację, w celu sprawdzenia, czy narzeczona puści ją dalej gangsterom, z których środowiskiem swojego czasu łączyły ją bardzo bliskie relacje. Te i inne informacje mają znaleźć się w książce Renaty Grochal "Zbigniew Ziobro. Prawdziwe oblicze", która ujrzy światło dzienne pod koniec września. 

Te doniesienia komentował w TOK FM Piotr Niemczyk, jeden ze współtwórców Urzędu Ochrony Państwa. - Dla mnie to oczywiste nadużycie. Rzeczywiście jest taki proceder, że kiedy określone osoby powołuje się na ważne stanowiska państwowe czy rządowe, jest możliwość sprawdzenia ich wiarygodności. Jeżeli premier powołuje ważnych urzędników, ma prawo wiedzieć, czy nie byli oni w przeszłości uwikłani w sprawę, która może być dla nich kompromitująca. Nigdzie nie ma mowy o tym, że można (inwigilować - przyp. red.) członków ich rodzin czy partnerów - wskazał gość Piotra Maślaka w "Pierwszym Śniadaniu w TOK FM". 

Niemczyk zwrócił też uwagę na inną kwestię. - Osoba, która zajmuje odpowiedzialne stanowisko, nie ma prawa ujawniać wrażliwych informacji dotyczących państwa partnerom czy członkom rodziny. Prawo nie dopuszcza takiej możliwości. Świadczy to o podwójnej nieodpowiedzialności oraz także o chorobliwej podejrzliwości tego człowieka - podsumował Niemczyk. 

Przeszłość żony Zbigniewa Ziobry

Patrycja Kotecka zaczęła karierę w mediach po 2006 roku. - Była wiceszefową programów informacyjnych TVP, gdzie pilnowała przekazu na temat PiS-u i samego Ziobry, a po 2015 r. zaczęła robić karierę w biznesie - przypomina "Gazeta Wyborcza". Kotecka miała też próbować wpływać na pracę niezależnych mediów. OKO.press donosił w 2017 roku, że żona Ziobry miała cenzurować teksty dotyczące resortu sprawiedliwości w portalu WP.pl. W zamian państwowe ubezpieczalnie umieszczały tam reklamy i teksty. Po tekstach Oko.press w tej sprawie pracę stracił redaktor naczelny WP.pl Tomasz Machała. 

DOSTĘP PREMIUM