Kaczyński jeździ po Polsce i mówi Ziobrą, ale jest niezmiennie sobą. Lewicka: Cele ma dwa

Ostrzeganie przed sfałszowaniem wyborów przez opozycję, straszenie Donaldem Tuskiem, Niemcami, osobami transpłciowymi i wojną, a to wszystko połączone z bagatelizowaniem inflacji i poradami na temat zakupów węgla. Tak w pigułce można ująć to, co działo się podczas przedwyborczego objazdu Jarosława Kaczyńskiego po Polsce.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński rozpoczął przedwyborczy rajd po Polsce jeszcze przed wakacjami. Ze wyborcami (starannie wyselekcjonowanymi przez regionalne struktury PiS) spotkał się m.in. w Pułtusku, Grójcu, Nowym Sączu czy Nowym Targu.

- Ci, którzy chcieliby powiedzieć Jarosławowi Kaczyńskiemu parę przykrych słów, mogą sobie najwyżej pokrzyczeć. Wyborcy opozycji są dla PiS i dla samego Jarosława Kaczyńskiego definitywnie straceni - opowiada Karolina Lewicka w najnowszym wideo TOK Stories.

Straszenie Tuskiem gwarancją wysokiej frekwencji przy urnach

Antybohaterem spotkań PiS z wyborcami niewątpliwie był Donald Tusk, o którym prezes mówił nie inaczej, niż "ten pan". - To prosty zabieg i mechanizm. Chodzi o to, żeby nienawiścią do Tuska mobilizować własny elektorat. Przestraszyć Donaldem Tuskiem tak, by mieć gwarancję, że jesienią przyszłego roku zamelduje się on przy urnie, przerażony objęciem fotela premiera przez obecnego lidera PO - tłumaczyła Karolina Lewicka w TOK Stories.

Dziennikarka TOK FM wymieniła szereg instrumentów, jakimi posługiwał się Jarosław Kaczyński w ramach przygotowań przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Są wśród nich m.in. przekonywanie o tym, że samorządowcy pomogą opozycji sfałszować wybory, neutralizowanie strachu Polaków przed brakiem węgla zimą, straszenie Polaków osobami transpłciowymi, Niemcami, a także wojną, która już trwa za naszą wschodnią granicą.

- Strasząc Polaków wojną Jarosław Kaczyński liczy na efekt gromadzenia się wokół flagi. Gdy nie czujemy się bezpiecznie, mamy tendencję do gromadzenia się wokół rządzących. Zwykle w sytuacji zagrożenia nie chcemy dokonywać zmian politycznych - dekodowała zabieg Kaczyńskiego Karolina Lewicka.

Lewicka przekonuje też, że Jarosław Kaczyński ma w tym wszystkim swoje dwa cele. 

Obejrzyj wideo:

Zobacz wideo Podróże Jarosława Kaczyńskiego po Polsce

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM