,
Obserwuj
Polityka

Pensje i odprawy dla nowego rządu Morawieckiego. "Za nicnierobienie". Poseł PiS się obruszył

Anna Siek
3 min. czytania
25.11.2023 13:27
Kto wejdzie do nowego rządu Mateusza Morawieckiego? Na pewno nie będzie to Mariusz Błaszczak. To kolejny minister, którego zabraknie w rządzie, który nie ma szans na wotum zaufania. Ale ci, którzy zgodzą się na dwa tygodnie pracy z Morawieckim, dostaną za to sowite wynagrodzenie. - Czy to nie jest trochę wstyd? - pytała w TOK FM Dominika Wielowieyska posła PiS-u Andrzeja Kosztowniaka.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Mateusz Morawiecki w poniedziałek 27 listopada ma przedstawić skład swojego rządu. Na razie wiadomo, że premier nie ma szans na sejmową większość. Nie zanosi się na to, że w rządzie bez szans na wotum zaufania, znajda się wypróbowani ministrowie PiS-u. W sobotę Mariusz Błaszczak ogłosił, że nie będzie go w składzie nowej Rady Ministrów. Nie będzie też Przemysława Czarnka, czyli jednego z tych ministrów, którzy przykuwali największą uwagę np. swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami oraz decyzjami.

Od dnia przedstawienia składu rządu Morawiecki będzie miał 14 dni na przedstawienie Sejmowi expose z wnioskiem o wotum zaufania dla swojego rządu. Dopiero kiedy nowa sejmowa większość ten wniosek odrzuci, Donald Tusk - kandydat na premiera koalicji KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy - będzie mógł zacząć misję.

Dominika Wielowieyska zapytała w 'Wyborach w TOK-u' PiS Andrzeja Kosztowniaka, czy ludzie powołani przez Morawieckiego 'pobiorą pensje i odprawy' za dwa tygodnie pracy. - To nie jest pytanie do mnie - odpowiedział poseł.

- A czy pan uważa, że to by było w porządku? To jest 17 tys. złotych miesięcznie - dopytywała dziennikarka. - Jeżeli ktoś pracuje, to mu się wynagrodzenie należy. Myślę, że każdy z nas, kto pracuje, bierze wynagrodzenie - mówił polityk PiS.

- Ale za co? Za 14 dni nicnierobienia plus odprawa? Czy to nie jest trochę wstyd? - pytała Wielowieyska, która podkreśliła, że tworzenie rządu przez Morawieckiego 'jest fikcją', bo PiS nie ma szans na większość w Sejmie. - Nicnierobienie to jest spora przesada - protestował Kosztowniak.

Jak oceniła Katarzyna Lubnauer, 14 dni, jakie członkowie nowego rządu Morawieckiego będą funkcjonować, to jest akurat tyle czasu, ile potrzeba, żeby zorientować się, gdzie jest jaki gabinet. - To jest niestety granie na czas. Teoretycznie powinniśmy się cieszyć, że Mateusz Morawiecki ostatecznie się w ten sposób zbłaźni, ale problem polega na tym, że szkoda czasu dla Polski - uważa posłanka Koalicji Obywatelskiej. - Mateusz Morawiecki chyba liczy, że do 11 grudnia będzie zbawiał świat. Oczekuję, żeby jak najszybciej to zakończyli, żeby można było załatwiać polskie sprawy. Przypomnę, że 13-14 grudnia jest szczyt Unii Europejskiej - dodała.

'Duda jechał po nocy zaprzysięgać sędziów do TK'

I być może właśnie o unijny szczyt trwa w tej chwili rozgrywka PiS-u z nową sejmową większością. Wiadomo - między innymi z deklaracji Szymona Hołowni, że Sejm 11 lub 12 będzie można przegłosować wotum zaufania dla rządu Tuska. I tu zaczynają się schody, bo prezydencki minister poinformował, że Andrzeja Dudy nie będzie w Polsce 12 grudnia. I zaprzysiężenie może odbyć się 13, czyli w dniu rozpoczęcia szczytu w Brukseli.

- Dlaczego nie można zaprzysiąc rządu np. wieczorem zaprzysiąc (11 lub 12 grudnia), żeby można było pojechać przygotowanym na szczyt. Czy naprawdę trzeba tak długo czekać, bo PiS che skojarzyć Tuska ze stanem wojennym? - pytała Wielowieyska.

Duda będzie zwlekał z zaprzysiężeniem rządu Tuska? 'Wypowiedzenie wojny demokracji'

- Jeżeli komukolwiek się Tusk kojarzy ze stanem wojennym - ok., niech się tak kojarzy. Zapewne wielu się tak kojarzy - odpowiedział poseł Kosztowniak.

- Przypomnę, że Andrzej Duda jechał ho ho po nocy zaprzysięgać sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, tak się spieszył. A tu nagle się okazuje, że nie może - przypomniała prowadząca 'Wybory w TOK-u'.

Posłuchaj całych 'Wyborów w TOK-u':

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>