Nie będzie dotacji dla pism wyznaniowych. Sienkiewicz: To jest świeckie państwo
Bartłomiej Sienkiewicz podkreślił, że pieniądze z podatków pochodzą od obywateli o różnych poglądach oraz wyznaniach i nie mogą wspierać jednej religii.
- W grupie pism, którym przyznano dotacje, znalazły się za to pisma, za które być może będę krytykowany przez część mojego obozu politycznego, ale w imię kryterium debaty, uważam że na przykład takie pismo jak krakowskie 'Arkana', z symbolicznym profesorem Nowakiem, intelektualistą zażarcie krytykującym mój obóz polityczny, absolutnie zasługuje na dotacje, bo skupia ważne środowisko dla debaty publicznej w Polsce – mówił szef MKiDN. - Podobnie 'Kronos', znakomite pismo filozoficzne, z redaktorami którego mój obóz polityczny łatwo by się nie porozumiał – dodał.
- Wśród beneficjentów znalazły się czasopisma, które mają wybitny charakter, a które do tej pory nie dostawały żadnych środków, na przykład 'Przegląd Polityczny', pismo gdańskich liberałów, które powstało jeszcze w podziemiu, a jest jednym z najlepszych pism filozoficzno-politycznych w Polsce – podkreślił.
Sienkiewicz wyjaśnił, że chciał aby 'te pieniądze były pewnym symbolem polityki, która nikogo nie wyklucza, pilnuje poziomu i rzetelności debaty oraz tego, co w kulturze jest najważniejsze'.
W Episkopacie wygrał beton. 'Abp Wojda szczuł na LGBT jak najgorszy naziol'