,
Obserwuj
Polityka

"Niski stopień piekła". Wiceminister krytykuje, ale i tłumaczy kontrowersyjny spot PO

Anna Siek
2 min. czytania
17.05.2024 10:01
Spoty i wypowiedzi PiS pod adresem Donalda Tuska były katastrofalne - mówił w TOK FM Andrzej Szejna, komentując najnowszy wyborczy filmik Platformy Obywatelskiej. Spot wywołał duże kontrowersje. Wiceminister przyznał, że wypuszczenie go dzień po zamachu na Roberta Ficę było niefortunne.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl // X / Platforma Obywatelska

"Największym sukcesem Rosji w Polsce jest PiS", czyli fragment wypowiedzi byłego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotra Pytla, to główne hasło kontrowersyjnego filmiku wyborczego Platformy Obywatelskiej. W spocie przypomniano m.in. sprawę Marka Falenty, który importował węgiel z Rosji i został skazany w związku z aferą podsłuchową. Znalazło się też miejsce dla byłego sędziego Tomasza Szmydta, który w czasach PiS pracował w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Spot opublikowano dzień po zamachu na premiera Słowacji Roberta Ficę. Agresywny ton nagrania wzbudził wiele kontrowersji.

- Ten spot, w sensie niektórych wypowiedzi, które były tam prezentowane, był prawdziwy. Ale jeśli go skonfrontujemy z tym, co się wydarzyło na Słowacji, był według mnie niefortunny - komentował w 'Poranku Radia TOK FM' Andrzej Szejna.

Kontrowersyjny spot PO. PiS robił gorsze rzeczy?

Jak mówił wiceminister spraw zagranicznych, "ostrzejsze słowa padają z mównicy (sejmowej)", niż to, co znalazło się w filmiku. Ale równocześnie podkreślił, że jego ugrupowanie, czyli Nowa Lewica, "takich spotów nie produkuje".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jednak zdaniem Szejny "spoty i wypowiedzi PiS pod adresem Donalda Tuska były katastrofalne". - Jeden mocny spot PO, a ze strony PiS-u niejednokrotnie obrzydliwe oskarżenia pod adresem premiera, ministrów. Dodam do tego jeszcze podsłuchiwanie Pegasusem polityków opozycji. Niefortunność w stosunku do obrzydliwości, tak bym to widział - stwierdził rozmówca Jacka Żakowskiego.

- Niski stopień piekła - wtrącił dziennikarz. - Niski stopień piekła, tak bym to widział - podsumował wiceszef MSZ.