advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Powódź w sieci. "Dwa obozy zwalczają się, strzelając do siebie. I biorąc za zakładników poszkodowane osoby"

2 min. czytania
20.09.2024 20:07
- To pierwsza tragedia od 2015 roku, która ma tak wysoki poziom zaangażowania politycznego. Wcześniej żadna, czy to był covid, czy wojna na Ukrainie. Nigdy w tak krótkim czasie od zdarzenia temat nie został rozpolitykowany - mówił w TOK FM Michał Fedorowicz.
|
|
fot. Pawel Wodzynski/East News

- Mówimy o zasięgu ponad 500 milionów przez ostatnie sześć dni, czyli tak naprawdę oglądamy i czytamy wyłącznie o powodzi - mówił o treściach w sieci Michał Fedorowicz, przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura. - Natomiast prawie 55 procent dotyczy samej polityki, innych kwestii pracy rządu, a 45 procent tragedii i tego, co dzieje się na terenach zalanych - doprecyzował.

Karolina Lewicka powoływała się na raporty kolektywu, wedle których rośnie poziom negatywnych emocji wobec polityków - poziom obrzydzenia polityką osiągnął nowe maksimum, dotyczy 75 proc. wypowiedzi. - Jak rozumiem, trzy czwarte wypowiedzi jest nacechowanych złą emocją dotyczącą polityków i polityki? - pytała.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Czysta nienawiść

- Gdyby to była zła emocja, to pół biedy. Mówimy o czystej nienawiści jednego obozu w stosunku do drugiego i vice versa - podkreślał Fedorowicz.

- To pierwsza tragedia od 2015 roku, która ma tak wysoki poziom zaangażowania politycznego. Wcześniej żadna, czy to był covid, czy wojna na Ukrainie. Nigdy w tak krótkim czasie od zdarzenia temat nie został rozpolitykowany - mówił gość "Poranka Radia TOK FM".

Te kłamstwa o powodzi są 'sterowane odgórnie'. Ekspertka wskazuje trop

- Dwa obozy w mediach społecznościowych zwalczają się, strzelając do siebie. I biorą za zakładników osoby, które zostały poszkodowane. Mało tego, algorytm tak zwariował, że gorzej klikają się zbiórki i wszystkie akcje pomocowe dla powodzian, a lepiej klika się polityka - zaznaczał Fedorowicz.