Rozłam w Razem. "Uciekinierki" podały powody odejścia z partii
Partia Razem wprowadziła do Sejmu ośmioro posłów i dwie senatorki. Teraz pięć z nich opuszcza jej szeregi. "Stworzymy platformę, która ułatwi wspólne działania" - zapowiedziały "uciekinierki".
Opuszczają partię Razem. Podały powody
- Jest jasne, że Adrian Zandberg i część parlamentarzystów Razem chcą opuścić klub Lewicy i przejść do ław opozycji. Ta decyzja właściwie już zapadła, a zbliżający się kongres ma po prostu ją przypieczętować - podkreśliła Biejat na czwartkowej konferencji prasowej. - Podjęliśmy decyzję o opuszczeniu partii Razem. Dyskusja i referendum pokazały, jak głęboko jesteśmy podzieleni - powiedziała.
Lewica o krok od rozpadu. 'Sytuacja jest głęboko niezdrowa'
Jak można przeczytać w opublikowanym na platformie X oświadczeniu: "Uważamy, że trzeba robić wszystko, żeby zmieniać otaczającą nas rzeczywistość tu i teraz. Nie za rok, nie za dwa, nie w kolejnej kadencji - dziś". Pięć polityczek podziękowało wszystkim współpracownikom za ostatnie lata i oświadcza, że nie mają zamiaru zapisywać się do żadnej partii, ale pozostaną w klubie Lewicy.
Stanowiska na tacy
- Łączy nas przekonanie, że nie wchodzenie do tego rządu, byłoby błędem - mówiła w audycji "Popołudnie radia TOK FM" posłanka Dorota Olko. Pytana przez prowadzącą Annę Piekutowską o to, czy będą chciały pracować w jakichś ministerstwach, tłumaczyła, że na razie nie ma takich decyzji. - Mamy świadomość, że to jest walka i negocjacje o to, żeby to miało to sens. Nie bierzemy jakichś stanowisk na tacy, tylko będziemy dalej podejmować decyzje w drużynie i działać tak, żeby móc przyczynić się, w jak największym stopniu, do realizacji obietnic wyborczych - przekonywała.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
O takim możliwym rozwoju wypadków w partii Razem mówił w środę w TOK FM sekretarz generalny Nowej Lewicy i wiceminister aktywów państwowych Marcin Kulasek - Część chce współpracować z Nową Lewicą, wejść do rządu i naprawiać państwo po Prawie i Sprawiedliwości - przekonywał na antenie.