Co dalej z TVN? "Ta opcja wygląda na realną"
W środę Donald Tusk zapowiedział, że TVN i Polsat zostaną umieszczone w wykazie firm strategicznych, które podlegają ochronie. Co oznacza, że bez zgody polskiego rządu nie będzie można kupić tych stacji. To ważna informacja w kontekście możliwej sprzedaży TVN, o której media piszą od tygodni. Dwa dni temu portal Onet donosił nawet , że 'losy TVN-u są już przesądzone'.
TVN należy do Warner Bros. Discovery. Od kilku tygodni różne media podają, że amerykański koncern ma problemy i rozważa sprzedaż stacji . Do tej pory mówiło się głównie o dwóch opcjach. Pierwsza - że TVN przejmie czeska miliarderka Renata Kellnerova. I druga - że stacja trafi do powiązanej z Viktorem Orbanem węgierskiej telewizji TV2 (za tym mieli lobbować politycy PiS). Jak ustalili nieoficjalnie dziennikarze Onetu, najbardziej prawdopodobny jest miks tych rozwiązań i kapitał węgiersko-czeski. - Wiele na to wskazuje, że transakcja jest już dogadana. Jest duża radość u części polityków Prawa i Sprawiedliwości - wskazał Andrzej Stankiewicz, wicenaczelny Onetu.
Fame MMA. Tego rodzice nie wiedzą. 'Nie mogę, to za mocne'
PiS przejmie TVN, a TV Republika padnie?
Zdaniem medioznawcy prof. Macieja Mrozowskiego ta opcja wygląda na realną. Ale, jak zastrzega ekspert w rozmowie z tokfm.pl, kupno stacji nie jest takie proste. - To nie jest tak, że sprzedający i kupujący usiądą, uzgodnią cenę, zapłacą i już. To musi być zalegalizowane przez państwo. W końcu mamy Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, która udziela licencji. I pewne warunki muszą zostać spełnione, bo inaczej licencja przestanie obowiązywać i ktoś kupi budynek, ale nie będzie mógł nadawać programu - zwraca uwagę wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i SWPS.
Teraz, po niespodziewanym komunikacie Tuska , sprawa może się jeszcze bardziej skomplikować.
Obajtek ostrzy sobie zęby na TVN. Ale może obejść się smakiem. Faworyt Kaczyńskiego jest inny
W ocenie medioznawcy cała narracja o "sprzedaży TVN-u" może być pewnym "balonem próbnym". - Przed każdą transakcją dobrze pokazać, że jest zainteresowanie. Bo to albo podbija cenę, albo przynajmniej podkreśla wartość przedmiotu sprzedaży - wskazuje nasz rozmówca.
TVN w rękach Węgrów - co mogłoby się zmienić?
Gdyby jednak - zgodnie ze scenariuszem pokazanym przez Onet - TVN trafił do Węgrów i Czechów, to co mogłoby się zmienić?
Mrozowski przewiduje, że nowi właściciele raczej nie ruszaliby programów rozrywkowych. - Myślę, że ich producenci mogą być spokojni. Nikt kur znoszących złote jajka nie będzie dorzynał - komentuje. Większe zmiany, w opinii eksperta, czekałby pewnie obszar informacji i publicystyki.
Gdyby nowi właściciele zdecydowali się na zmianę profilu na bardziej prawicowy, to - według profesora - stracić mogłyby takie telewizje jak TV Republika czy wPolsce24, które - po zmianach w TVP - zyskały nowych widzów. - Tam zacząłby się ruch - wskazuje Mrozowski. Z drugiej strony, jak dodaje, pojawiłoby się miejsce na rynku dla nowego gracza, który mógłby zapełnić lukę dla bardziej lewicowych odbiorców.
Jednak Mrozowski przekonuje, że ewentualna zmiana profilu TVN byłaby biznesowo nieopłacalna. Taki krok mógłby bowiem spowodować odpływ obecnych widzów i reklamodawców, a o nowych - jak podaje ekspert - nie jest wcale łatwo.
Przejęcie TVN-u jeszcze przed wyborami prezydenckimi? "PiS działa na chybcika"
PiS-owi może zależeć na tym, by zaprzyjaźniony kapitał przejął TVN jeszcze przed wyborami prezydenckimi. Czy przeprowadzenie całej operacji w niecałe pół roku jest w ogóle możliwe? Ekspert nie jest pewien. Jak mówi, to byłoby do zrobienia, gdyby wszyscy byli już w zasadzie dogadani. - PiS lubi działać na chybcika. I gdyby KRRiT w tym składzie, w jakim jest teraz, przetrwała jeszcze przyszły rok, mogłoby się to udać - mówi prof. Mrozowski.
- Jeżeli doszłoby do transakcji, to chciałbym, żeby ta stacja przeszła w ręce ludzi, którzy będą kontynuować obecną linię, doskonalić tę telewizję i modernizować. To ważne, by młode pokolenia znajdowały coś w tradycyjnych mediach, a nie były coraz bardziej zniesmaczone i uciekały do internetu. Bo tradycyjna telewizja ma pewne dodatkowe funkcje - nie tylko dostarczania treści, ale również budowania pewnej wspólnoty. A jeżeli TVN przejmą wrogie ręce, które będą budować taką wspólnotę, jaką budowała wcześniej TVP, to niestety to będzie szkodnik - podsumowuje wykładowca.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>