Niemiecki listopad 1918 albo rosyjski luty 1917. Dwa scenariusze końca wojny w Ukrainie
- Raport "Russian Challenge" przygotowany przez polskich i niemieckich specjalistów zakłada dwa scenariusze zakończenia wojny w Ukrainie - możliwe przy pewnych założeniach.
- Pierwszy scenariusz umownie nazwany jest "niemieckim listopadem 1918 roku", drugi "rosyjskim lutym 1917 roku".
- Według współautorki raportu dr Marii Domańskiej z Ośrodka Studiów Wschodnich pierwszy scenariusz jest mało prawdopodobny, a drugiego obawiają się kraje Europy Zachodniej.
Raport "Russian Challenge" przygotowany przez polskich i niemieckich specjalistów miał wskazać europejską strategię wobec Rosji. Cel, który zakłada dokument, to pokonanie Rosji i zapewnienie bezpieczeństwa Ukrainie. Raport zakłada dwa realistyczne scenariusze zakończenia wojny w Ukrainie wyczekiwane przez Zachód.
Gości audycji "Światopodgląd" w Radiu TOK FM dr Maria Domańska z Ośrodka Studiów Wschodnich, współautorka raportu, powiedziała, że oba scenariusze zakładają, "że Rosja już nie jest w stanie kontynuować wojny. Zakładają także jakiś rodzaj udanej ukraińskiej ofensywy militarnej".
Wojna w Ukrainie - scenariusz pierwszy
Domańska wyjaśniła, że pierwszy scenariusz zwany "niemieckim listopadem 1918 roku" zakłada, że władza w Rosji zaczyna rozumieć, iż wojna jest nie do wygrania, "że de facto jest przegrana, nawet jeżeli rosyjskie wojska wciąż pozostają w Ukrainie".
- Ten scenariusz jest mniej prawdopodobny jako skuteczny, dlatego że ta wojna jest traktowana przez reżim, a zwłaszcza przez samego Putina jako gwarancja utrzymania się u władzy. Co oznacza, że oni raczej będą prowadzić tę wojnę do upadłego, do wykorzystania absolutnie ostatnich zasobów - mówiła gościni Agnieszki Lichnerowicz.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Drugi scenariusz wojny w Ukrainie
Drugi scenariusz dotyczący wojny w Ukrainie, zwany w raporcie "rosyjskim lutym 1917 roku", zakłada, że mamy do czynienia z przesileniem w elitach rosyjskich z powodu rosnących kosztów wojny. - Dochodzi do rozłamu w armii czy nawet upadku moralnego armii, sytuacji skrajnej i upadku reżimu - dodała Domańska.
Podkreśliła, że te przewidywania wzbudzają niepokój decydentów w krajach Europy Zachodniej. - My staramy się w naszym raporcie rozbroić ten strach, wskazując, że konieczne jest zwycięstwo wojskowe Ukrainy i że nie należy się panicznie bać turbulencji politycznych w Rosji, ponieważ może być to szansa na mniej agresywną Rosję. Podczas gdy kontynuacja obecnego reżimu jest śmiertelnym niebezpieczeństwem dla ładu międzynarodowego i dla bezpieczeństwa państw europejskich - podkreśliła.
Przyznała, że Europa nie ma strategii wobec Rosji, a jej brak wynika - w jej ocenie - z dwóch czynników. Pierwszym jest obawa przed tym, co mogłoby się wydarzyć po upadku reżimu Władimira Putina w Rosji, "jakiegoś bliżej nieokreślonego armagedonu".
Drugi czynnik to obawa przed użyciem przez Rosję broni nuklearnej. - Tylko że dyskusje kończą się na tym, że Rosja może użyć broni nuklearnej, więc musimy jakoś tam starać się ugłaskać ten reżim i go nie prowokować. Jest to strategia przeciwskuteczna - podsumowała Domańska.