,
Obserwuj
Polityka

Ziobro, TV Republika i cyrk na całą Polskę. Polityk PiS "robi sobie grunt"

Karolina Opolska
3 min. czytania
31.01.2025 17:00
Zbigniew Ziobro był w piątek znów na czołówkach wszystkich portali, a opinia publiczna mogła oglądać coś w rodzaju cyrku, w którym główne role grali: były minister sprawiedliwości, policja i sejmowa komisja ds. Pegasusa. - Ja nie chcę, żeby z mojego państwa robiono idiotę - zżymała się w podcaście "Dzieje się" Dominika Wielowieyska z TOK FM i "Gazety Wyborczej".
|
|
fot. Anita Walczewska /East News
  • Zbigniew Ziobro nie został przesłuchany przez komisję ds. Pegasusa. Wysłuchali go za to widzowie TV Republika;
  • Ziobro ze studia telewizyjnego w policyjnej eskorcie trafił do Sejmu. Ale tam zdążył tylko obrażać komisję i Donald Tuska;
  • "Zbigniew Ziobro prowadzi grę wewnątrz PiS. I pewnie szykuje sobie grunt pod inną sprawę" - ocenił w podcaście "Dzieje się" Mariusz Gierszewski z Radia Zet.

Zbigniew Ziobro może trafić na 30 dni do aresztu. Były minister sprawiedliwość - po raz kolejny - nie stawił się o wyznaczonej godzinie na przesłuchaniu, dlatego sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przegłosowała wniosek ws. aresztu dla polityka PiS. Od rana trwało zamieszanie z Ziobrą w roli głównej. Policja przeszukiwała miejsca zamieszkania polityka, a ten "objawił" się w studiu TV Republika. Z budynku telewizji Tomasza Sakiewicza został przewieziony przez policję do Sejmu. Sam polityk PiS twierdzi, że do przesłuchania mogło dojść, a komisję nazywa "tchórzami".

Ziobro 'walczy dramatycznie'. Na co teraz postawi? 'To musi być efekt medialnego show'

- Zbigniew Ziobro gra w kotka i myszkę z państwem polskim. I to od dłuższego czasu. Zwykły obywatel już dawno zostałby postawiony do pionu w tej sprawie i wyciągnięto by wobec niego surowe konsekwencje - przyznała w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej". Jak wskazała, teraz to sąd powinien ocenić, czy przypadkiem Ziobro nie chciał sobie zrobić "cyrku" z tego przesłuchania. - Ja nie chcę, żeby z mojego państwa robiono idiotę. Jeśli Ziobro się tak zachowuje, to po prostu - jeśli sąd tak zdecyduje - powinien spędzić trochę czasu w areszcie - skwitowała prowadząca poniedziałkowe "Poranki Radia TOK FM".

Oglądaj:

Oglądaj

Mariusz Gierszewski z Radia Zet dodawał, że nie można zapominać o tym, iż Zbigniew Ziobro prowadzi też wewnętrzną grę w PiS. - Podbija swoje notowania, kosztem chociażby Mateusza Morawieckiego. Być może właśnie ktoś chciał zobaczyć takie obrazki jak dzisiaj - ocenił Gierszewski.

Niebagatelną rolę w całym tym przedstawieniu odegrała też TV Republika. Gdzie niejako schronił się Ziobro. - Ich paski przypominały te z najlepszych czasów TVP Jacka Kurskiego. A tu "służby Tuska otoczyły budynek", a to "szturm". Było dużo histerii, a tam niewiele się działo. Parę osób spacerowało. Ciekawe jak bardzo bracia Karnowscy i ich telewizja zazdrościli Republice takiego gościa - ironizował Wojciech Szacki z "Polityki Insight".

Cyrk Ziobry. Zyskał czy stracił?

Karolina Lewicka, która pełniła rolę prowadzącej podcast, zwróciła uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz. Mianowicie, kto zyskał, a kto stracił na tym całym politycznym spektaklu ze Zbigniewem Ziobrą w roli głównej. - On pewnie chce się wykreować na ofiarę i męczennika reżimu Tuska - podkreśliła dziennikarka TOK FM. Jednocześnie dodała, że z badań internetowych wynika bardziej, iż jest to postawa po prostu cechująca tchórza i człowieka, który boi się konfrontacji z komisją.

- Dla mnie to wygląda źle. Wątpię, żeby w ten sposób Ziobro zyskał jakieś punkty u kogokolwiek. Być może tylko u Kaczyńskiego. A na koniec dnia tylko na tym straci - ocenił Szacki.

Gierszewski podkreślił, że być może Ziobro szykuje się już do dalszych postępowań przeciwko niemu. - Robi sobie grunt pod śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości. Jeśli prokuratura będzie chciała mu postawić zarzuty, to będzie mówił, że od dawna jest prześladowany - wyjaśniał dziennikarz śledczy Radia Zet.

Posłuchaj najnowszego odcinka podcastu "Dzieje się":