,
Obserwuj
Polityka

Zamach stanu? Bodnar zdziwiony: Dostałem bardzo skromne jednolinijkowe pismo

Marcin Krzemiński, TOK FM
2 min. czytania
06.02.2025 10:43
"Wiernymi żołnierzami" Zbigniewa Ziobry nazwał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz zastępcę prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego w reakcji na śledztwo w sprawie "zamachu stanu". Jak powiedział, dostał od Ostrowskiego jednolinijkowe pismo. Zapowiedział, że zapozna się z zawiadomieniem.
|
|
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / East News
  • Adam Bodnar zapowiedział, że zapozna się z zawiadomienie w sprawie "zamachu stanu";
  • Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia zamachu stanu m.in. przez premiera Donalda Tuska;
  • "Wierni żołnierze Zbigniewa Ziobry, realizują bardzo konkretne polityczne zadania" - skomentował te doniesienia Bodnar.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Święczkowski oświadczył w środę, że prokurator Ostrowski po jego zawiadomieniu wszczął śledztwo w sprawie podejrzenia dokonania zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu, szefa Rządowego Centrum Legislacji oraz niektórych sędziów i prokuratorów.

Przestępstwo, jak powiedział Święczkowski, miałoby polegać na tym, że od 13 grudnia ub.r. osoby te działają "w zorganizowanej grupie przestępczej, i w krótkich odstępach czasu (...) mając na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP oraz działając w celu osiągnięcia lub zaprzestania działalności TK oraz innych organów konstytucyjnych, w tym KRS i SN". Michał Ostrowski piastuje funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego od listopada 2023 r.; powołał go na to stanowisko ówczesny premier Mateusz Morawiecki.

- Wierni żołnierze Zbigniewa Ziobry, czyli Bogdan Święczkowski oraz pan Michał Ostrowski, realizują bardzo konkretne polityczne zadania - skomentował te doniesienia w czwartek minister Adam Bodnar. - Nic nie zatrzyma prokuratury przed działaniami na rzecz obywateli, przed odpowiedzialnością na rzecz społeczeństwa i przed rozliczaniem tych wszystkich nieprawidłowości, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat - dodał.

"Nie powinienem się dowiadywać z mediów"

Bodnar zapowiedział, że zapozna się z zawiadomieniem. - Jeśli składane jest tak poważne zawiadomienie, to po pierwsze, nie powinienem się o tym dowiadywać z mediów, po drugie, powinno mi to być przedstawione, a na razie jedyne, co dostałem, to bardzo skromne jednolinijkowe pismo od pana Ostrowskiego - oświadczył.

Według ustaleń Wirtualnej Polski zawiadomienie, o którym w środę na konferencji prasowej mówił Bogdan Święczkowski, nie zostało zarejestrowane ani w Prokuraturze Krajowej, ani w żadnej prokuraturze w Polsce.

"Śledztwo prowadzę sam"

Prokurator Michał Ostrowski na konferencji prasowej poinformował, że "śledztwo prowadzi sam". - To śledztwo własne. Wydałem zarządzenie o powierzeniu pewnych czynności śledczych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Mam nadzieję, że zostanie to zarządzenie wykonane - oznajmił.

- Pan prokurator generalny, który jest moim bezpośrednim przełożonym, nie może mi tego śledztwa zabrać. Gdyż to śledztwo dotyczy również jego działań - dodał.

Posłuchaj podcastu!