,
Obserwuj
Polityka

Kto nie przyjechał do Końskich? Pospolite ruszenie kandydatów bez Zandberga i Mentzena

tokfm.pl
3 min. czytania
11.04.2025 19:22
Na pewno bez Adriana Zandberga i Sławomira Mentzena odbędą się debaty prezydenckie w Końskich. Kandydat Konfederacji oświadczył, że nie wybiera się na żadną z nich, bo nie będzie "brał udziału w tym cyrku". Adrian Zandberg zaś stwierdził, że nie zamierza brać udziału w "ustawce za garażami".
|
|
fot. Karolina Adamska/East News
  • Debata prezydencka w Końskich odbędzie się bez udziału Sławomira Mentzena i Adriana Zandberga;
  • Kandydat Konfederacji zapowiedział, że nie pojawi się w Końskich, nazywając wydarzenie 'cyrkiem';
  • Adrian Zandberg, kandydat partii Razem, również odmówił udziału w debacie, określając wydarzenie jako 'klauniadę' i 'ustawkę za garażami'.

"Mam dziś spotkania z wyborcami w Ustrzykach Dolnych, Lesku, Brzozowie i Krośnie. Nie będę ich odwoływał i zawodził czekających tam na mnie ludzi, żeby jechać do Końskich i próbować wejść na debatę, na którą nie jestem zaproszony. Nie będę brał udziału w tym cyrku" - napisał Sławomir Mentzen w piątek po południu na platformie X.

Jak przyznał, wiele osób namawia go, żeby zmienił plany i jechał w piątek do Końskich. "Nie zrobię tego. Jestem właśnie w Ustrzykach Dolnych, bardzo daleko od Końskich" - oświadczył kandydat Konfederacji.

"Ale oczywiście nie dziwię się, że zamierzają tam jechać kandydaci, którzy nie startują na poważnie, tylko robią sobie jaja z tych wyborów, jak Stanowski, Biejat czy Hołownia. Ja startuję na poważnie" - podkreślił Mentzen. Jednocześnie poinformował, że idzie w poniedziałek na debatę do Telewizji Republika.

Adrian Zandberg nie weźmie udziału w debacie

Do Końskich nie wybiera się także Adrian Zandberg. - Myślę, że wszyscy dzisiaj z niesmakiem patrzymy na tę 'klauniadę', która się rozgrywa w ciągu ostatnich godzin. Ja kandyduję na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, a nie na urząd klauna w cyrku - powiedział Zandberg na briefingu przed spotkaniem z prezydentem Andrzejem Dudą ws. składki zdrowotnej. Jego zdaniem zachowanie kandydatów na prezydenta "z koalicji rządowej, którzy tracą poparcie i desperacko zastanawiają się, jak ten trend odwrócić, jest moim zdaniem po prostu kompromitujące dla polskiego państwa".

Według niego zarówno Platforma Obywatelska, jak i PiS usiłują utrzymać w Polsce duopol. - Usiłują histerycznie utrzymać w Polsce ten stan, w którym wmawiają nam, że polityka polega na tym, żeby patrzeć, jak Tusk dowalił Kaczyńskiemu na Twitterze i jak Kaczyński mu odpowiedział, wygrażając, że go kiedyś wsadzi - zaznaczył polityk.

Jak ocenił, tego rodzaju debaty jak w Końskich to nie jest prawdziwa polityka, która polega na decyzjach dotyczących m.in. publicznej ochrony zdrowia, budowy elektrowni jądrowych czy polskiej nauki. - O tym, moim zdaniem, jest prawdziwa polityka, a o nie tych prztyczkach, przepychankach i tym żałosnym cyrku, który widzimy w ostatnich godzinach przy okazji tej ustawki za garażami w Końskich - zaznaczył Zandberg.

Kandydat Razem na prezydenta podkreślił też, że weźmie udział we wszystkich debatach, które są organizowane zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem.

Kto jedzie do Końskich?

Według medialnych doniesień do Końskich udają się, oprócz Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego, Krzysztof Stanowski, Joanna Senyszyn, Marek Jakubiak, Szymon Hołownia, Magdalena Biejat. Wszyscy oni zostali zaproszeni przez Rafała Trzaskowskiego do wspólnej debaty.

Posłuchaj podcastu!