Pochwały pod adresem Sikorskiego. "Niezwykle silne"
Minister spraw zagranicznych w swoim corocznym expose w Sejmie przedstawił informację o polskiej polityce zagranicznej. Podkreślił, że "sytuacja międzynarodowa jest najtrudniejsza od dekad". Wystąpienie szefa polskiej dyplomacji było silnie antyrosyjskie. Szef MSZ podkreślał wielokrotnie heroiczny bój Ukrainy z Rosją. Ocenił, że Moskwa nie zdobędzie Kijowa. Sikorski powtórzył też, że polscy żołnierze nie zostaną wysłani do Ukrainy.
Zdaniem dr Anny Skrzypek z Fundacji Europejskich Studiów Progresywnych w Brukseli Sikorski wygłosił "niezwykle ważne" expose. - Szef polskiej dyplomacji z jednej strony naszkicował sytuację międzynarodową, sytuację nacechowaną niepewnością, zmieniającymi się przeciążeniami. Z drugiej strony to całe wystąpienie było nacechowane zdolnościami przywódczymi, ogromnym odwołaniem do patriotyzmu i racji stanu - komentowała w "Przedpołudniu Radia TOK FM".
- Biorąc pod uwagę, że to przemówienie było nie tylko adresowane do społeczeństwa polskiego, ale również do przedstawicieli dyplomacji na całym świecie, było również dowodem na przewidywalność polskiej dyplomacji, na jej kompetencje i konsekwencje - podkreśliła rozmówczyni Przemysława Iwańczyka.
Ekspertka oceniła, że szef polskiej dyplomacji wygłosił "niezwykle silnie przemówienie i intelektualnie niezwykle inspirujące".
Prezydent Duda skrytykował wystąpienie min. Sikorskiego
Zupełnie inaczej o expose Sikorskiego mówił w Sejmie Andrzej Duda. Prezydent wytknął szefowi MSZ upolitycznienie wystąpienie i krytykował to, że Sikorski zakończył espose hasłem "Cała Polska naprzód".
Duda zwrócił uwagę, że to hasło wyborcze Rafała Trzaskowskiego. Zdaniem prezydenta minister sprowadził swoje wystąpienie do polityki partyjnej.