Wiec wyborczy Rafała Trzaskowskiego. "Trzeba to robić z głową, a nie bojaźliwie"
- W Poznaniu rozpoczął się wiec wyborczy kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego; Bierze w nim udział m.in. Radosław Sikorski;
- Obecny minister spraw zagranicznych podkreślił, że Polacy potrzebują prezydenta, który "dobrze reprezentuje kraj i nie przynosi mu wstydu;
- Rafał Trzaskowski powiedział, że jest "kandydatem obywatelskim";
- Głos zabrała także żona Trzaskowskiego, Małgorzata, która podkreśliła, że przyszłość wszystkich polskich dzieci jest stawką tych wyborów;
- Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja, a jeśli będzie potrzebna ich druga tura, odbędzie się ona 1 czerwca.
Rafała Trzaskowski podczas niedzielnego wystąpienia nawiązał do wcześniejszej konwencji wyborczej popieranego przez PiS kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. - Dzisiaj miał być wielki wiec pana prezesa. No i co się okazało? Że prawdziwie wielki wiec jest tutaj - powiedział, odnosząc się do szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
- Powiem wam, że właśnie jak na was patrzę, to mogę powiedzieć z całą mocą, że jestem waszym kandydatem, kandydatem obywatelskim - mówił Trzaskowski, zwracając się do wyborców zebranych na Placu Wolności.
Trzaskowski ocenił, że w ciągu ostatniego roku rządowi udaje się odbudowywać pozycję Polski w UE i NATO, polską gospodarkę, reagować na ceny energii i "projektować" przyszłość europejską Polski. Jego zdaniem rządowi udało się też obronić wolne media i wolne sądy oraz doprowadzić do tego, że Polska dalej może się rozwijać. Podkreślił jednak, że wciąż jest "bardzo wiele" do zrobienia.
Kandydat KO na prezydenta mówił też: gdyby w 2020 roku "udało nam się" wygrać wybory prezydenckie, "nie byłoby tych lat obciachu na scenie międzynarodowej", łamania praw kobiet, niszczenia polskich szkół, polskiej gospodarki i "tych cen energii". - I powiem wam, że stawką tych wyborów jest też to, żeby te czasy już nie wróciły, żebyśmy mogli patrzeć z ufnością w przyszłość - ocenił.
- Dzisiaj chodzi o to, by jasno powiedzieć, że nie ma zgody na to, by był kolejny prezydent Rzeczpospolitej, który będzie marionetką Kaczyńskiego. Nie ma zgody na następną marionetkę Kaczyńskiego - stwierdził. Trzaskowski zaznaczył, że Polska potrzebuje dziś prezydenta "z woli narodu", który "będzie łączył, a nie dzielił".
Rafała Trzaskowski o prawdziwym patriotyzmie
Według Trzaskowskiego wielu polityków nie bierze na siebie żadnej odpowiedzialności, bo wolą obsadzać się w rolach recenzentów. Podkreślił, że pełnienie funkcji prezydenta Warszawy nauczyło go, że trzeba "budować Polskę dla wszystkich, niezależnie od tego, na kogo kto głosuje i jakie ma sympatie polityczne".
Najważniejszym zadaniem prezydenta - jak ocenił - jest stawianie na równość, by wszyscy obywatele, niezależnie od miejsca urodzenia czy zamieszkania, mieli równy dostęp do edukacji, transportu publicznego i opieki zdrowotnej. - PiS zrobił sobie z podziałów pomysł na politykę, my musimy naprawdę niwelować te podziały i sprawić, że wygra cała Polska - dodał.
Trzaskowski zwrócił uwagę, że prawdziwy patriotyzm łączy, buduje i wyciąga do wszystkich otwartą dłoń, a "nie pięść, bo polityka to nie ring bokserski".
Nawiązał też do nauk papieża Franciszka, który - jak mówił - "jasno uczył, że nie ma wiary bez empatii - tak jak nie ma polityki bez wartości". - Bo polityka bez wartości staje się czystym cynizmem, walką o stołki. A to mnie nie interesuje i was też nie interesuje - powiedział, dodając, że "potrzebna nam jest dzisiaj polityka budowana na miłości do naszych wszystkich rodaków".
Co powiedziała Małgorzata Trzaskowska?
Podczas wiecu kandydata KO na prezydenta, głos zabrała również jego żona, Małgorzata Trzaskowska. - Stoję tu dziś nie tylko jako żona Rafała, ale jako kobieta i przede wszystkim - jako mama Oli i Stasia. Myślę, że jak każda mama budzę się i zasypiam, myśląc o nich. O ich planach, szkole, relacjach z rówieśnikami. O smutkach i radościach, które towarzyszą im każdego dnia. Jestem pełna troski o to, jak ułoży się ich przyszłość przy tak dynamicznie zmieniającym się świecie. A to właśnie przyszłość naszych dzieci, przyszłość wszystkich polskich dzieci jest stawką tych wyborów - oceniła Trzaskowska.
Podkreśliła, że zależy jej na tym, by "by żyły w państwie bezpiecznym, zarządzanym przez mądrych, kompetentnych i uczciwych ludzi, którzy mają zdrowy kręgosłup moralny, którzy mogą być autorytetem dla dzieci i młodzieży".
Radosław Sikorski na wiecu wyborczym Trzaskowskiego
W wiecu wyborczym Rafała Trzaskowskiego bierze udział m.in. szef MSZ Radosław Sikorski. Przemawiając, podkreślił on, że dziś "dogonienie" Niemców, jeśli chodzi o poziom życia, jest w zasięgu pokolenia, które już się urodziło. - Tylko trzeba to robić z głową, ani bojaźliwie, ani zuchwale - powiedział.
Jak zaznaczył, za chwilę Polacy wybiorą nowego prezydenta. - Potrzebujemy takiego prezydenta, który w tej sztafecie pokoleń przyczyni się do naszego sukcesu w tym wyścigu modernizacyjnym z innymi państwami, który nigdy się nie kończy. Potrzebujemy takiego prezydenta, który współdziała z rządem, a nie wsadza kij w szprychy. Dobrze reprezentuje kraj i nie przynosi mu wstydu - powiedział.
Sikorski zaznaczył, że to, co "wypominają" Trzaskowskiemu konkurenci - czyli, jak mówił, znajomość języków - przydaje się każdemu. - Ja państwu gwarantuję, że prezydent Trzaskowski nie powie do wiceprezydenta USA, że jest jego "friend in d**k" - stwierdził.
- Polska potrzebuje innego prezydenta niż do tej pory. Potrzebuje prezydenta obytego, przewidywalnego, zadomowionego w Europie, patriotycznego i jednocześnie nowoczesnego. Polska potrzebuje prezydenta Trzaskowskiego - oświadczył Sikorski.
Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja, a jeśli będzie potrzebna ich druga tura, odbędzie się ona 1 czerwca.
Posłuchaj podcastu!