Maciej Maciak, czyli "pan, który bronił Putina". "To skandal"
- "Siła ludzka jest ciągle kluczowa" - stwierdził w TOK FM wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski;
- Jak wskazał polityk, polska armia będzie miała coraz więcej zadań, gdyż ciężar obrony przed Rosją spocznie na Polsce;
- "Nie ma takiej sytuacji, w której ktokolwiek pchałby Polskę na wojnę z Rosją. To byłoby szaleństwo" - powiedział wiceszef MON, komentując prorosyjskie wypowiedzi jednego z kandydatów na prezydenta.
Ciężar obrony spocznie na Polsce
Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej, rozmawiał w poniedziałek na temat obronności ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, Lloydem Austinem. W "Poranku Radia TOK FM" Zalewski zaznaczył, że MON realizuje m.in. program szkoleń i rekrutacji do wojska. - Siła ludzka, jak pokazuje Ukraina, jest ciągle kluczowa - skomentował gość TOK FM.
- Po to tworzymy Tarczę Wschód, aby nikt nie musiał opuszczać domów z terenów granicznych. Najważniejsze, aby poczucie bezpieczeństwa było duże. To wymaga wyrzeczeń i bardzo silnej armii. Armii, która będzie miała coraz więcej zadań, gdyż ciężar obrony konwencjonalnej spocznie w największej mierze na nas - podkreślił rozmówca Jana Wróbla.
To był najsmutniejszy moment debaty prezydenckiej. 'Wyjątkowo obrzydliwe'
Jak wynika z sondażu dla "Rzeczpospolitej", tylko 10 proc. badanych dobrowolnie wstąpiłoby do wojska w razie konfliktu.
Polska jest pchana na wojnę z Rosją?
Podczas poniedziałkowej debaty zorganizowanej przez "Super Ekspress" uwagę przykuwały m.in. kontrowersyjne wypowiedzi Grzegorza Brauna i Macieja Maciaka. Ten drugi - jak komentował Wróbel - "wywijał się od pytań o Putina". - Czy zmęczenie wojną może w Polsce przynieść efekt fali powrotnej, resentymentu, żeby dobrze ułożyć sobie relacje z Rosją? Ona może gniecie jakieś tam narody, ale przecież do Polski nie wejdzie, bo i po co? A ci durnie nas pchają na wojnę z Rosją - mówił dziennikarz, nawiązując do poglądów Maciaka.
Zalewski nazwał Maciaka "panem, który bronił Putina". - To skandal - podkreślił. I skrytykował poglądy prezentowane przez kandydata na prezydenta. - Gdyby ktoś pchał Polskę na wojnę z Rosją, to byłbym pierwszy, który by oponował - dodał wiceminister obrony narodowej. - My sformułowaliśmy pierwsze warunki uczestnictwa w operacji koalicji chętnych na Ukrainie. My przesądziliśmy, że Polska nie wyśle wojsk na Ukrainę. Mamy swoje zadania. Będziemy bronili wzmocnionej już granicy z okręgiem królewieckim czy z Białorusią, ale nie ma takiej sytuacji, w której ktokolwiek pchałby Polskę na wojnę z Rosją. To byłoby szaleństwo - ocenił gość TOK FM.
- Chcę powiedzieć, że naszym zadaniem jest, aby tej wojny nie było. Ale naszym zadaniem jest również to, aby Polska była krajem suwerennym i aby nikt nam nie narzucał z zewnątrz warunków, w jakich mamy żyć - podsumował Paweł Zalewski.
Posłuchaj: