,
Obserwuj
Polityka

Kolejna historia z przeszłości Nawrockiego. "Tych rzeczy jest za dużo"

3 min. czytania
05.05.2025 20:28
Mnożą się wątpliwości w sprawie mieszkania Karola Nawrockiego, które miał dostać w zamian za opiekę nad seniorem. - Pytanie, czy chcemy mieć takiego prezydenta. Co chwilę okazuje się, że ma jakieś bardzo niewygodne fakty ze swojej przeszłości, które stara się ukryć - komentowała w TOK FM Dorota Łoboda.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER / Marysia Zawada/REPORTER

 

  • Karol Nawrocki miał dostać mieszkanie od pana Jerzego w zamian za opiekę. Twierdzi, że stracił kontakt z seniorem, ale Onet znalazł mężczyznę w Domu Opieki Społecznej;
  • Według Doroty Łobody, nowe informacje podważają twierdzenie kandydata 'obywatelskiego', że opiekował się seniorem;
  • Polityczka KO mówiła w TOK FM, że to kolejna historia z przeszłości Nawrockiego, do której nie ma on dobrego wytłumaczenia;
  • Łoboda pytała też, dlaczego jako jedyny poważny kandydat Nawrocki nie opublikował swojego oświadczenia majątkowego.

 

Dziennikarze Onetu ujawnili niedawno, że Karol Nawrocki ma dwa mieszkania, a nie jedno, jak twierdził na debacie prezydenckiej "Super Expressu". Według ustaleń dziennikarzy to kawalerka należąca dawniej do 80-letniego pana Jerzego. Kandydat PiS wraz z żoną mieli pomagać seniorowi, za co potem mieli otrzymać nieruchomość. Rzeczniczka prasowa Nawrockiego oświadczyła, że jego kontakt z panem Jerzym się urwał, ale Onet ustalił, że mężczyzna trafił do Domu Opieki Społecznej.

Zdaniem posłanki Doroty Łobody z Koalicji Obywatelskiej, nowe informacje podważają twierdzenie Nawrockiego, że opiekował się seniorem.- Jeśli się nim opiekował, to jak nie zorientował się przez dziewięć miesięcy, od kwietnia do grudnia, że ten pan trafił do DPS-u? Jak robił mu zakupy i przekazywał lekarstwa i czuwał nad nim, jeżeli przez dziewięć miesięcy go nie odwiedził i nie zorientował się, że on jest w DPS? A kiedy zastał zamknięte drzwi, to uznał "no trudno, nie ma tego pana, to właściwie nie będę go specjalnie szukał" - mówiła w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM.

- Ta cała historia jest, nawet jeżeli uda się ją prawnie obronić, że Karol Nawrocki miał prawo wejść w posiadanie tego mieszkania, etycznie i moralnie nie do zaakceptowania - oceniła polityczka.

Karolina Lewicka pytała, czy ten kryzys wizerunkowy może zaszkodzić szansom Nawrockiego na Pałac Prezydencki. - To historia, którą trudno obronić. Nie wiem, na ile ona przebije się do elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, ale jednak nie ma w Polsce przyzwolenia na to, żeby oszukiwać starszych ludzi. Ciągle słyszymy o historiach, że ktoś oszukał starszego człowieka w banku, a to ktoś właśnie przejął mieszkanie, a to ktoś metodą na wnuczka okradł - wymieniała Łoboda.

Zdaniem posłanki, historia z mieszkaniem pana Jerzego to "wpisywanie się w coś, co jest totalnie nieakceptowalne". - Poza wszystkim to kolejna historia z przeszłości Nawrockiego, do której on nie ma dobrego wytłumaczenia. Pytanie, czy chcemy mieć takiego prezydenta. Co chwilę okazuje się, że ma jakieś bardzo niewygodne fakty ze swojej przeszłości, które stara się ukryć - stwierdziła.

Nowa odsłona afery o mieszkanie Nawrockiego. 'Jestem coraz bardziej zdumiona'

Przypomnijmy, że Nawrockiemu wyciągano już jego dawne znajomości z osobami ze świata przestępczego, apartament deluxe niedaleko Muzeum II Wojny Światowej czy jego pisarskie alter ego (Tadeusz Batyr), które chwaliło w telewizji… Karola Nawrockiego.

"Tych rzeczy jest za dużo"

- Pytanie, czy my chcemy mieć prezydenta, który kręci, zmyśla, ukrywa jakieś fakty? Który nie potrafi w kampanii wyborczej dać jasnej odpowiedzi na dosyć proste pytania, dotyczące jego przeszłości. Dlaczego nie opublikuje swojego oświadczenia majątkowego? - pytała Łoboda.

Jak mówiła polityczka, każdy obywatel ma prawo pokazać swoje oświadczenie, nie potrzebuje do tego zgody sądu. Tymczasem, jak dodawała, Nawrocki jest jedynym z poważnych pretendentów do miana głowy państwa, który nie opublikował swojego oświadczenia majątkowego.

- Tych rzeczy jest za dużo jak na kandydata na prezydenta. To jest człowiek, który będzie decydował o polskim bezpieczeństwie - podkreśliła Łoboda.

Trzaskowski i mieszkanie. Szefowa sztabu wyborczego tłumaczy

Mieszkanie w ramach umowy dożywocia ma wpisane w swoim oświadczeniu majątkowym Rafał Trzaskowski. Jak komentowała na X szefowa jego sztabu wyborczego Wioletta Paprocka-Ślusarska, jest to jednak lokal, który żona kandydata odziedziczyła po zmarłej matce, a obecnie korzysta z niego jej ojciec.