Co będzie, jak Nawrocki wygra? "Spełni tylko tę jedną obietnicę"
- Co się stanie, jeśli wybory wygra Karol Nawrocki?
- W podcaście "Dzień po wyborach" analizujemy pierwsze dni, tygodnie i miesiące po ewentualnej wygranej kandydata PiS.
W podcaście "Dzień po wyborach" w TOK FM przyjrzeliśmy się, jaki scenariusz może czekać polską scenę polityczną, jeśli wybory w niedzielę 1 czerwca wygra Karol Nawrocki. A wydarzenia będą dynamiczne, bo już we wtorek rozpocznie się posiedzenie Sejmu.
Wybory wygrywa Nawrocki, euforia w PiS
- Po pierwsze widzimy triumf w Sejmie i w dodatku to nie jest wyreżyserowane. To jest naturalne. Posłowie PiS zażywają snus masowo, krzyczą, są pijani szczęściem i nie tylko może szczęściem. To będzie moment, w którym zmieni się cała atmosfera w Sejmie. Oni będą się czuli zwycięzcami tych wyborów prawie tak, jakby to były wybory parlamentarne i prawie, jakby oni już mieli wrócić do władzy. I to się myślę, będzie czuło, że wiatr historii wieje w ich stronę, będą tym uskrzydleni - mówił Wojciech Szacki z Polityki Insight.
W jego ocenie ta pierwsza euforia PiS po zwycięstwie potrwa co najmniej kilka dni. - Będzie też przekonanie, że Platforma i Donald Tusk np. będą musieli wyhamować w kwestii rozliczeń, że już w ogóle nie ma klimatu dla rozliczeń poprzedniej władzy, że nie uda się już rządowi w zasadzie niczego dowieźć - dodał.
Po jednej stronie zapanowałaby więc euforia, po drugiej panika. Zdaniem komentatorów rząd koalicji 15 października jednak nie upadnie i nie dojdzie do przyspieszonych wyborów.
- Myślę, że Jarosław Kaczyński będzie raczej spokojnie podchodził do zagadnienia i to nie jest tak, że on będzie mógł od razu wysłać emisariuszy do Marka Sawickiego i wyciągnąć iluś posłów PSL-u. Nie wydaje mi się, żeby w tym Sejmie znalazła się nowa większość. Zwłaszcza że tych kilku czy kilkunastu posłów PSL by bardzo dużo ryzykowało, nie mając specjalnie gwarancji bezpieczeństwa. Bo pytanie, co by się stało później z nimi, po tych dwóch latach kadencji - mówił Szacki.
'Jedyną obietnicą, która jest do zrealizowania, jest to, że będzie niszczył rząd'
W ocenie Dominiki Wielowieyskiej z Radia TOK FM przyspieszone wybory w tej chwili nawet by się PiS-owi specjalnie nie opłacały. - Bo Sławomir Mentzen miał bardzo duży wynik i Kaczyński by się obawiał, że może to się przełożyć na jakieś wysokie notowania Konfederacji i to nie jest po jego myśli - powiedziała.
Dziennikarka podkreśliła, że taka prosta konkluzja, że teraz już Konfederacja z PiS-em będzie grała do jednej bramki i przeciągnie PSL na swoją stronę, jest więc mało prawdopodobna.
Niewątpliwie jednak - zdaniem Wojciecha Szackiego - Karol Nawrocki będzie starał się grać na chaos i zdestabilizować sytuację polityczną. - Z jego obietnic, z jego programu nie da się zrealizować nic. Są to opowieści księżycowe. Jedyną twardą obietnicą, która jest do zrealizowania, jest to, że będzie niszczył rząd. Bo mówił, że zamierza doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska. Cała reszta, czyli obniżenie cen energii, zmiany podatkowe, uzdrowienie ochrony zdrowia, czy wypowiedzeniem paktu migracyjnego to wszystko nie ma nic wspólnego z kompetencjami prezydenta. Jedynym konkretem, który on obiecał i który może spełnić, jest wojna na górze i tej wojny bym się spodziewał - podsumował Szacki.