,
Obserwuj
Polityka

Nowa komisja ds. pedofilii w Kościele. "Bardzo nie lubią, gdy świeccy chcą im podpowiadać"

tokfm.pl
2 min. czytania
14.06.2025 14:36
Powołanie przez Episkopat nowej komisji ds. pedofilii w Kościele i odsunięcie od poprzedniej abp. Wojciecha Polaka pokazuje, że biskupi "w większości nie zgodzili się na to, aby ta komisja była w pełni niezależna i skuteczna" - mówił w TOK FM Paweł Zaros, współinicjator inicjatywy "Odwagi Bracia Biskupi".
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl/ zdjęcie ilustracyjne

 

  • Prymas Polski abp Wojciech Polak nie będzie już odpowiedzialny za tworzenie Komisji niezależnych ekspertów ds. badania wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele;
  • Biskupi powołali nowy zespół ds. opracowania dokumentów. Na jego czele stanął bp Sławomir Oder;
  • Zdaniem Pawła Zarosa, publicysty Klubu Jagiellońskiego, decyzja ta oznacza porzucenie dotychczasowych prac zespołu prymasa;
  • Według niego większość biskupów nie chciała w pełni niezależnej i skutecznej komisji.

 

Biuro prasowe Episkopatu poinformowało w czwartek, że prymas Polski abp Wojciech Polak nie będzie już odpowiedzialny za stworzenie Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele. Biskupi zdecydowali o powołaniu Zespołu ds. opracowania dokumentów dotyczących funkcjonowania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych. Jego przewodniczącym został wybrany bp Sławomir Oder.

Według Pawła Zarosa, współinicjatora 'Odwagi Bracia Biskupi', członka i publicysty Klubu Jagiellońskiego, decyzja ta w praktyce oznacza, że wszystko, co zespół prymasa do tej pory wypracował, "tak naprawdę nie jest brane pod uwagę". Według niego "prace rozpoczynają się od początku". W jego ocenie powołanie nowej komisji to konsekwencja tego, że biskupi w większości nie zgodzili się na to, "aby ta komisja była w pełni niezależna i skuteczna". - Bo o to się rozchodzi - powiedział w "TOK360" Zaros.

Gość Adama Ozgi ocenił, że biskup Oder "nie udowodnił na ten moment, że jest najlepszym kandydatem na to stanowisko". Wskazał na dwie sprawy.

Posłuchaj podcastu!

Po pierwsze, biskup Sławomir Oder jest członkiem rady prawnej, która "dotąd blokowała, a w marcu rekomendowała w całości odrzucenie zasad" przygotowanych przez zespół kierowany przez prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka. - Jeśli powołujemy nowy zespół, który ma przygotować nowe zasady, to tamte zostały w zasadzie odrzucone - powiedział. Choć publicysta zastrzegł, że ma informacje, z których wynika, że biskup Oder był tym członkiem rady prawnej, która w sprawie odrzucenia zasad zgłaszała zdanie odrębne. Przyznał jednak, że nie ma jak potwierdzić tych informacji.

Wskazał także, że w mediach jest "dużo informacji o tym, że biskup Sławomir Oder, prowadząc proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny Jana Pawła II, nie badał jakoś szczególnie wnikliwie" zarzutów dotyczących możliwych zaniedbań czy niewłaściwych reakcji na zgłaszane przypadki pedofilii w Kościele, kiedy Karol Wojtyła był biskupem krakowskim.

Zobacz także: 

Nietypowa akcja pod krakowską kurią. 'Ewangelię potraktowali mopem'

Czy biskupi przejmują się opinią publiczną?

Według Zarosa biskupi nie przejmują się, jak ich decyzja zostanie odebrana przez społeczeństwo. - Biskupi w ogóle nie biorą pod uwagę opinii publicznej, są przyzwyczajeni do tego, że wszystkie szczególnie wrażliwe sprawy załatwiają w swoim zamkniętym gronie. Bardzo nie lubią, gdy Kościół powszechny, czyli również świeccy, chcą im podpowiadać, formułują wobec nich oczekiwania - powiedział Zaros.