,
Obserwuj
Polityka

Min. Żurek odkrył karty. "Nie opowiadał o mocarstwowych planach"

3 min. czytania
31.07.2025 15:16
- Cieszy mnie przede wszystkim, że pan minister nie opowiadał o planach mocarstwowych, tylko powiedział jasno, że będzie informował o tym, co zrobił - tak komentował w TOK FM zapowiedzi nowego szefa resortu sprawiedliwości mecenas Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił pierwsze decyzje i plany dotyczące wymiaru sprawiedliwości;
  • "Skończy się swoiste uprawianie PR-u" - oceniał w TOK FM mec. Przemysław Rosati;
  • Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej dobrze ocenił decyzję o wycofaniu z Komisji Weneckiej projektu tzw. ustawy praworządnościowej;
  • "To w końcu jest ten czas, kiedy trzeba podejmować decyzje, a nie pytać każdego lub każdą instytucję wokoło, co i jak należy zrobić" - mówił.

Nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na konferencji prasowej w czwartek przedstawił swoje plany i ogłosił pierwsze decyzje. Powiedział między innymi, że priorytetem będzie dla niego "przywrócenie praworządności". Min. Żurek przekazał, że odwołał - między innymi - dziewięć osób z delegacji w resorcie sprawiedliwości oraz 46 prezesów i wiceprezesów sądów w całym kraju.

- Jeżeli chodzi o kwestię praworządności, to z jednej strony jest ona już pojęciem abstrakcyjnym, ale z drugiej jest szalenie istotna przede wszystkim z punktu widzenia ludzi, którzy przychodzą do sądów - komentował w TOK FM mec. Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, członek Trybunału Stanu. - Pan minister Żurek twardo stąpając po ziemi, chyba ma dość dobrze zdiagnozowany ten problem. Jego decyzje personale paradoksalnie łączą się z przywracaniem elementarnej sprawiedliwości - mówił.

- Cieszy mnie przede wszystkim, że pan minister nie opowiadał o planach mocarstwowych, tylko powiedział jasno, że będzie informował o tym, co zrobił - dodał w rozmowie z Filipem Kekuszem. Zdaniem adwokata "to oznacza, że skończy się swoiste uprawianie PR-u".

Rosati wskazał też na zapowiedź cyfryzacji w wymiarze sprawiedliwości. - Na to czekamy my - adwokaci, ale także obywatele, którzy mają prawo mieć dostęp do sądu scyfryzowanego - podkreślił. I przekonywał, że to uczyni "wymiar sprawiedliwości wymiarem sprawiedliwości 21. wieku".

Plany Żurka. "To w końcu ten czas, kiedy trzeba podejmować decyzje"

Gościa TOK FM ucieszyła też decyzja min. Waldemara Żurka o wycofaniu z Komisji Weneckiej projektu tzw. ustawy praworządnościowej. Chodzi o projekt uregulowania statusu sędziów powołanych w latach 2018-25. Według przygotowanego w kwietniu przez resort sprawiedliwości projektu sędziowie powołani w tych latach mieliby być podzieleni na trzy grupy. Projekt przewiduje też likwidację dwóch izb Sądu Najwyższego utworzonych po 2018 roku, czyli Izby Odpowiedzialności Zawodowej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Nowy minister sprawiedliwości podkreślił, że chciałby zmienić styl pracy nad projektami ustaw dotyczącymi przywracania praworządności.

- To w końcu jest ten czas, kiedy trzeba podejmować decyzje, a nie pytać każdego lub każdą instytucję wokoło, co i jak należy zrobić. Minister, polski rząd to organy, które mają obowiązek podejmować decyzje. Mam nadzieję, że zapowiedź takiego działania będzie zmierzała do tego, żeby nie debatować, tylko podejmować decyzje i brać za nie odpowiedzialność - komentował Przemysław Rosati.

- Czas ucieka, a kwestia związana ze statusem sędziów jest problemem, który rzutuje także na zwykłego obywatela przychodzącego do sądu po to, żeby mieć pewność, że jego sprawa zostanie rozstrzygnięta przed prawidłowo powołanego niezawisłego sędziego. I że wyrok, postanowienie czy jakakolwiek inna decyzja, będzie ostateczna i nie będzie mogła być podważona - argumentował.

Jakim prokuratorem generalnym będzie Waldemar Żurek?

Minister sprawiedliwości oprócz tej funkcji zajmuje również stanowisko prokuratora generalnego. Jak przyznał mec. Rosati, to "w jakimś sensie obce środowisko" dla Żurka. Podkreślił równocześnie, że obecny minister był przez lata sędzią i ma "doświadczenie praktyczne". - W związku będzie w stanie skutecznie pełnić funkcję prokuratora generalnego. Ciekaw jestem czy tu będą jakieś zmiany personalne. One pokażą kierunek, w którym będzie zmierzał prokurator generalny Waldemar Żurek - ocenił gość TOK FM.

Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej lepiej byłoby doprowadzić do rozdzielenia funkcji ministra i prokuratora generalnego. A był to jeden z tzw. 100 konkretów, z jakimi Koalicja Obywatelska szła do wyborów w 2023 roku. - Mam nadzieję, że w ciągu ostatnich dwóch lat, które pozostały do kadencji parlamentu, dojdzie do tej zmiany. Rozdzielenie stanowi gwarancję, że prokuratura jest absolutnie niezależna od władzy wykonawczej - przekonywał. Podkreślił, że reforma ta "musi być obudowana rozwiązaniami, które zapewnią rzeczywistą niezależność prokuratorów, a nie pozorną".