advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Kultura

Tak wynajmują pokoje na koncert Taylor Swift. Stłoczą się w małym pokoju, ale zarobią krocie

6 min. czytania
30.07.2024 18:08
- Są chętni, to korzystam z okazji - mówi Renata, która w czasie koncertu Taylor Swift w Warszawie zdecydowała się wynająć pokój w swoim mieszkaniu na Bielanach. Pomysł jest prosty - stłoczyć się z rodziną w jednym pomieszczeniu i zarobić. Ile można skasować za taką noc? Ceny noclegów w stolicy zwalają z nóg.
|
|
fot. taylorswift/instagram

Na koncertach Taylor Swift dobrze zarabia nie tylko sama artystka, ale też linie lotnicze, wypożyczalnie samochodów, sprzedawcy paliw, hotele i restauracje w miastach, w których się pojawia. Platformy handlujące drugim obiegiem biletów na koncerty notują skoki sprzedaży, a wszystko to pompuje lokalne ceny tak bardzo, że w maju zeszłego roku najazd fanów Taylor Swift na Sztokholm odbił się na inflacji. Ceny poszybowały wyżej, niż to przewidywali szwedzcy ekonomiści śledzący wskaźniki rynkowe. Nie uwzględnili faktu, że jeden koncert gwiazdy pop może zaburzyć ich estymacje.

Wpływ przejazdu piosenkarki przez kraje i towarzyszące temu ożywienie gospodarki oraz wzrost cen doczekały się nawet własnych nazw: to "Tayloronomika" lub "Swiftonomia". Już teraz zjawisko to wyraźnie widać w Warszawie.

Tayloronomika nad Wisłą

W dniach 1, 2 i 3 sierpnia Amerykanka z gitarą zagra w Warszawie. Dodatkowo pierwszy dzień jej koncertów na Stadionie Narodowym w ramach trasy The Eras Tour, zbiegnie się z obchodami 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, na które także zjadą goście do stolicy.

'Swiftonomia', czyli jak Taylor Swift i Beyonce napędziły światową gospodarkę

Jak donosi Forbes, powołując się na szacunki hiszpańskiej firmy eDreams ODIGEO, zainteresowanie lotami do Warszawy wzrosło w tym czasie o 339 proc. w stosunku do poprzednich wakacji. Z kolei z informacji Business Insider wynika, że hotele w Warszawie na 1, 2 i 3 sierpnia były zarezerwowane niemal w całości z miesięcznym wyprzedzeniem.

Zanim fani artystki zaczęli rozglądać się za noclegiem po koncercie, wydali już od 199 zł za najtańsze bilety do niemal 2000 złotych za opcję VIP. Sprzedaż biletów ruszyła 12 lipca zeszłego roku i była dostępna tylko dla tych, którzy wcześniej się zarejestrowali i zostali pozytywnie zweryfikowani. Dla wielbicieli muzyki Swift, którym nie udało się kupić wejściówek w pierwszym obiegu, od kilku dni trwa tzw. resale - możliwość zakupu biletu w ramach oficjalnej odsprzedaży. Posiadacze biletów, którzy nie mogą wziąć udziału w koncercie, mają możliwość wystawienia ich na sprzedaż, płacąc po 50 zł za umieszczenie oferty na specjalnej stronie prowadzonej przez portal e-bilet.

Tysiąc złotych za noc

A co z tymi, którzy - choć już mają w garści wejściówkę - wciąż nie zarezerwowali noclegu? Czy coś jeszcze znajdą w stolicy? I na jakie ceny powinni być gotowi?

Szukam dostępnych pokoi na popularnym portalu z rezerwacjami noclegów. Jest kilka wolnych łóżek w pokojach wieloosobowych i oddalonych od centrum. Ich ceny można uznać za dostępne, bo oscylują w granicach 100 zł za dobę. Pozostałe zaczynają się od 700 zł, a większość zdecydowanie przekracza 1000 zł za noc w pokoju dwuosobowym. Jeszcze ciekawiej robi się, gdy ten sam pokój sprawdzam, zmieniając daty w kalendarzu. Tu okazuje się, że za pokój, który przed i po terminie koncertów kosztuje 300-400 zł, w dniach pomiędzy 1 a 3 sierpnia trzeba zapłacić już 1200-1400, a nawet 1600 zł za noc.

Przechodzę na stronę internetową popularnej sieci budżetowych hoteli. Z okien jednego z nich, po drugiej stronie Wisły, widać Stadion Narodowy, co oznacza, że lokalizacja jest wymarzona (bo Taylor Swift gra właśnie na Narodowym). 

W tym hotelu również widać różnice w cenach. W noc poprzedzającą pierwszy z koncertów dwuosobowy pokój kosztuje 486 zł, podczas gdy w kolejne dni ceny są ponad dwukrotnie wyższe. 1 sierpnia trzeba zapłacić 1277 zł, na 2 sierpnia nie ma już wolnych pokoi, a noc z 3 na 4 sierpnia kosztuje 1401 zł.

Wysokie ceny za koncertową noc obowiązują także w apartamentach oferowanych przez Esteum Host. - Ceny "koncertowe" czyli około 300-500 proc. wyższe niż regularne, sprzedają się na jedną noc - wyjaśnia Piotr Gielec, prezes zarządu Esteum. Według mojego rozmówcy, wzrost cen za noclegi w Warszawie podczas występów Taylor Swift osiąga od 200 do 500 proc. ceny regularnej.

'Jest okazja, to korzystam'

- Są chętni, to korzystam z okazji - mówi Renata, która wynajęła jeden z dwóch pokoi w swoim mieszkaniu na Bielanach. Drugi pokój należy do córki, ale przez dwa dni będą go dzielić. Dzięki temu, na dwuosobowym łóżku zarobi 500 zł. Chętnych na podobny przychód jest więcej.

- Jakby to był jeden dzień, to nie chciałoby mi się tym zajmować - mówi Andrzej, który ma świeżo odnowione i nie do końca umeblowane mieszkanie tuż koło Stadionu Narodowego. - Zobaczyłem parę ogłoszeń, gdzie ceny faktycznie były wysokie, do tego ktoś ze znajomych zapytał, czy ja też wynajmuję i w efekcie postanowiłem skorzystać z okazji.

Mój rozmówca ogłasza w mediach społecznościowych, że w jego czteropokojowym mieszkaniu przy stadionie i stacji metra znajdzie się miejsce nawet dla sześciu osób. Ceny to 300 zł od osoby za jeden dzień, 500 zł za dwa i 600 zł za trzy noclegi.

- Cena jest wysoka, ale chcę się zabezpieczyć, gdyby doszło do jakichś zniszczeń - wyjaśnia i przyznaje, że choć miał kilka zapytań, to na tydzień przed koncertami, nikt jeszcze nie zdecydował się na rezerwację. - Pewnie to jednak za drogo dla młodych ludzi, którzy są zainteresowani koncertem Taylor Swift. - podsumowuje.

Goście z całego świata

Fani Taylor Swift nie znają granic. Na występy do Warszawy zjeżdżają z innych krajów Europy, ale też spoza. - Mamy gości z całego świata, głównie z USA i Kanady, gdyż tam bilety na Taylor Swift są droższe niż podróż do Europy, wliczając w to zakwaterowanie i loty - wyjaśnia mój rozmówca z Esteum Host.

Jeden z jego apartamentów zajmą goście z Orlando na Florydzie. - Zatrzymają się u nas na trzy dni. Para regularnie bywa na koncertach Taylor Swift, natomiast ze względu na gigantyczne ceny biletów w USA, udała się w podróż do Europy. W Warszawie Amerykanie wybiorą się na dwa koncerty i cała trzydniowa podróż kosztuje ich około 60 proc. biletu dla jednej osoby u siebie na miejscu - opowiada Piotr Gielec.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Przed przyjazdem dokładnie wypytywali, potwierdzali lokalizację i wybrali konkretny apartament ze względu na możliwość dłuższego spaceru na Stadion Narodowy.

W Esteum Host zatrzyma się też 30-latka z San Jose na Kostaryce. - Przylatuje do nas na jeden koncert i zostaje dodatkowe dwa dni. - wyjaśnia prezes Esteum Host. Turystka korzysta nie tylko z tanich biletów na koncert, ale też chce zwiedzić Warszawę, o której dużo słyszała. Prosiła nawet swoich gospodarzy o ułożenie planu zwiedzania miasta.

'Niepochlebne komentarze' na temat cen 

A jak wyglądają odwiedziny stolicy przez naszych rodaków? Od mojego rozmówcy słyszę, że goście z Polski są zdecydowanie mniej rozmowni i znacznie trudniej jest poznać historie ich przyjazdu do Warszawy. Zauważa jednak, że w dniach między 1 a 3 sierpnia częściej zatrzymują się tylko na jedną noc i bardzo krytycznie odbierają wysokie ceny.

- Otrzymaliśmy bardzo dużo niepochlebnych komentarzy dotyczących cen naszych noclegów przy zapytaniach bezpośrednich. Bardzo dużo osób nazwało nas złodziejami - mówi prezes Gielec.

Pojawiają się jednak także stali klienci, jak 17-latka ze Szczecina, która przyjeżdża do Warszawy na każdy większy koncert na Stadionie Narodowym. Będzie i tym razem.

Wszyscy, którzy 1 sierpnia odwiedzą Warszawę, niezależnie od tego, czy przyjadą na koncert, czy z innych powodów, powinni pamiętać, że warszawiacy będą w tym czasie obchodzić 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. I - jak co roku - w godzinie "W", czyli punktualnie o 17, zawyją syreny alarmowe.

Lepiej, żeby przyjezdni o tym wiedzieli, zwłaszcza że za naszą wschodnią granicą toczy się wojna i syreny alarmowe mogą wiele osób wystraszyć. Fanów gwiazdy informuje o tym polskie konto Taylor Swift na platformie X.

"Do osób, które przyjdą na koncert pierwszego sierpnia: nie wpadajcie w panikę, jeśli około godziny 17:00 usłyszycie syreny alarmowe. To będzie 80. rocznica Powstania Warszawskiego"