Zaskakujący transfer. Górnicy zapisali się do Zielonych
- Górnicy są obecnie oszukiwani przez duże związki zawodowe, które dbają o swoje interesy i straszą załogi przed nieuchronnymi zmianami w branży - twierdzi Andrzej Chwiluk. - To, co powtarzają związki, jest zafałszowane. Związki bronią własnych interesów. Bronią własnych firm, bronią członkostwa - wyliczał.
Zdaniem przewodniczącego Związku Zawodowego kopalni Makoszowy oszustwem jest powtarzanie informacji, że górnik będzie jeszcze mógł pracować pod ziemią przez 20 lat. - My dziś musimy powiedzieć o tym, że trzeba przygotować załogi do odejścia od górnictwa w ciągu ośmiu, maksimum 10 lat - twierdził Chwiluk w rozmowie z reporterem TOK FM.
Nowe koło Zielonych na Śląsku
Współpraca związkowców z Zielonymi rozpoczęła się kilka lat temu, podczas likwidacji kopalni Makoszowy. W zeszłym tygodniu Zieloni w mediach społecznościowych pochwalili się, że otwierają nowe koło Gliwice-Zabrze, do którego dołączyli właśnie górnicy.
Jak podał portal silesia.info.pl, oprócz Chwiluka to również: Jerzy Hubka - wiceprzewodniczący związku zawodowego w ZZG w Polsce KWK "Makoszowy"?, Michał Grabiec - radca prawny związany z Zielonymi od roku 2009.
- Teraz działamy dalej, żeby to, co działo się na Makoszowych, nie powtórzyło się na innych kopalniach. My wiemy, co sprawiedliwa transformacja oznacza w praktyce i tego będziemy pilnować - mówiła Urszula Zielińska z Zielonych.
Górnicy głosują tylko na PiS? "Nie do końca prawda"
Do tej pory uznawano, że górnicy popierają przede wszystkim Prawo i Sprawiedliwość. Chwiluk - w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" kilka dni temu - przekonywał, że 'to nie do końca prawda'. - To efekt retoryki zorientowanych na tę partię związków zawodowych. Gdy jednak górnikom mówi się prawdę i pokazuje, jak PiS traktował górnictwo, jak postępował z ludźmi, to ich podejście się zmienia - mówił.
Kopalnia Makoszowy znajduje się w Zabrzu w województwie śląskim. Obecnie należy ona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. Trwają tam zaawansowane prace likwidacji szybów, zwinięto liny maszyn wyciągowych pozostawiając jedynie szyb przeznaczony do wydobycia pozostałego w wyrobiskach sprzętu. Tym samym kopalnia zakończyła działalność