,
Obserwuj
Śląskie

Jest wyrok w sprawie Kamilka z Częstochowy. Przypominamy szczegóły sprawy [KALENDARIUM]

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
5 min. czytania
06.05.2026 12:16

Poznaliśmy wyrok w sprawie znęcania się nad dziećmi przez Magdalenę B. i Dawida B. oraz doprowadzenia do śmierci ośmioletniego Kamila. Sprawa znana jako sprawa Kamilka z Częstochowy ponad trzy lata temu wstrząsnęła całą Polską. Przedstawiamy szczegółowe kalendarium zdarzeń i przypominamy, za co zostali skazani ojczym i matka chłopca.

Dawid B. i Magdalena B. podczas procesu
Dawid B. i Magdalena B. podczas procesu
fot. AGENCJA SE/East News
  • od jakich wydarzeń zaczęła się sprawa Kamila z Częstochowy;
  • o co oskarżeni zostali Dawid i Magdalena B.;
  • jaki wyrok usłyszeli Dawid i Magdalena B.;
  • na jakim etapie znajduje się postępowanie ws. ewentualnych zaniedbań urzędników ws. Kamila z Częstochowy;
  • czym jest ustawa "lex Kamilek";

Dawidowi B. i Magdalenie B. groziła kara więzienia nie krótsza niż 12 lat, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Wojciechowi J. i Anecie J. groziło do trzech lat więzienia. 6 maja 2026 r.  zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie całej czwórki. Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał w środę Dawida B. - ojczyma 8-letniego Kamilka - na 25 lat więzienia m.in. za zabójstwo. Matka chłopca za pomoc w zabójstwie i za znęcanie się ma spędzić w więzieniu 16 lat. 

Sprawa Kamilka z Częstochowy - kalendarium wydarzeń

3 kwietnia 2023 roku: Mieszkanie przy ul. Kosynierskiej w Częstochowie (woj. śląskie), w którym mieszkał Kamilek, odwiedził jego biologiczny ojciec. Zauważył wtedy, że chłopiec z obrażeniami ciała leży w łóżku, zdecydował się powiadomić policję. W tym samym dniu Kamilek - ze złamaną ręką i poparzoną 25 proc. powierzchni ciała - trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, a Magdalena i Dawid B. (matka i ojczym chłopca) zostali zatrzymani.

5 kwietnia 2023 roku: Para usłyszała zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie. Dawidowi B. zarzucono usiłowanie zabójstwa Kamila i znęcanie się nad nim ze szczególnym okrucieństwem. W rozmowie z prokuratorami przyznał się, że oblewał 8-latka wrzątkiem i umieścił na rozgrzanym piecu węglowym. Miał go także bić słuchawką prysznicową, kopać po całym ciele i przypalać papierosami, ponieważ zrzucił telefon. Magdalena B. tłumaczyła, że nie reagowała na zachowanie męża ze strachu. Usłyszała zarzut narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia.

Podczas hospitalizacji Kamila na jaw zaczęły wychodzić kolejne fakty w sprawie. Ustalono m.in., że rodzina była pod nadzorem wielu służb w dwóch miastach - w Częstochowie i w Olkuszu (woj. małopolskie). W czerwcu 2022 roku częstochowski MOPS zawnioskował do sądu o zabezpieczenie dzieci w pieczy zastępczej, ale w sierpniu sąd umorzył postępowanie ze względu. Od sierpnia 2022 r. do lutego 2023 r. rodzina mieszkała w Olkuszu - tamtejszy MOPS trzykrotnie powiadamiał sąd rodzinny. Wdrożono procedurę Niebieskiej karty i przydzielonego asystenta rodziny.

Kamil kilkukrotnie uciekał z domu przed przemocowym ojczymem - ostatni raz 6 lutego 2023 r. Został znaleziony na dworcu. To właśnie po tym zdarzeniu w Olkuszu wdrożono procedurę Niebieskiej Karty.

Redakcja poleca

8 maja 2023 roku: Po 35 dniach walki o życie, Kamil zmarł w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka.

10 maja 2023 roku: Odbyła się sekcja zwłok chłopca. Jak ustalili biegli, przyczyną śmierci Kamila były rozległe oparzenia ciała; doszło do wstrząsu pooparzeniowego, infekcji ogólnoustrojowej, a ostatecznie do niewydolności wielonarządowej. 

13 maja 2023 roku: Odbył się pogrzeb Kamila. Chłopiec spoczął na cmentarzu Kule w Częstochowie.

9 maja 2025 roku: Dokładnie dwa lata i jeden dzień po tragicznej śmierci chłopca Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia wobec Dawida B., Magdaleny B., a także Wojciecha J. i Anety J., którzy nie udzielili 8-latkowi pomocy. Główny oskarżony - Dawid B. - miał stanąć przed sądem nie tylko w związku z zabójstwem ośmioletniego pasierba, ale także w związku z fizycznym i psychicznym znęcaniem się ze szczególnym okrucieństwem na 8-latkiem oraz 3-letnim synem Mateuszem B., 15-letnim pasierbem Dominikiem J., 11-letnim pasierbem Damianem J., 9-letnią pasierbicą Julią J. i młodszym bratem Kamila, 7-letnim Fabianem M.

Mężczyzna miał dopuścić się tych przestępstw w ciągu pięciu lat po odbyciu w latach 2017-2019 r. kary łącznej dwóch lat pozbawienia wolności za podobne czyny, co oznaczało recydywę. Ponadto, zdaniem prokuratury, Dawid B. doprowadził nie mniej niż dwukrotnie małoletnią do poddania się innej czynności seksualnej polegającej na dotykaniu jej w miejsca intymne.

30 czerwca 2025 roku: W Sądzie Okręgowym w Częstochowie ruszył proces. Dawid B. i Magdalena B. na rozprawę zostali doprowadzeni z aresztów. Proces toczył się przy zamkniętych drzwiach. Do udziału w nim sąd dopuścił Fundację Ordo Iuris i Stowarzyszenie "Szczęśliwe Dziecko" oraz założoną przez Piotra Kucharczyka po śmierci ośmiolatka fundację działającą na rzecz przeciwdziałania przemocy wobec dzieci.

27 kwietnia 2026 roku: Prokurator i obrońcy wygłosili mowy końcowe.

Redakcja poleca

Instytucje zawiodły Kamila z Częstochowy? Trwa odrębne postępowanie

17 maja 2023 roku w sprawie wszczęto odrębne śledztwo dotyczące postępowania instytucji i ich pracowników zajmujących się rodziną, w tym sędziów, prokuratora, policjantów z Częstochowy i Olkusza, kuratorów sądowych, lekarzy, pracowników socjalnych oraz nauczycieli.

15 stycznia 2025 roku postępowanie zostało umorzone. Rok później, w styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Kielcach częściowo uchylił to postanowienie. W wątku dotyczącym podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez sądy rodzinne i ośrodki pomocy społecznej w Częstochowie i Olkuszu (gdzie czasowo mieszkała rodzina B.) zdecydowano o przesłuchaniu kolejnych świadków. Natomiast w wątkach dotyczących prokuratorów, funkcjonariuszy policji i kuratorów sądowych prokuratura ma powtórnie przeanalizować materiał dowodowy.

Sąd Rejonowy w Kielcach nie zakwestionował natomiast ustaleń prokuratury dotyczących nauczycieli oraz lekarzy i pracowników ochrony zdrowia (chłopiec przyszedł pewnego dnia do szkoły ze złamaną ręką). Postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa jest w tym aspekcie prawomocne.

"Lex Kamilek"

Po śmierci Kamilka z Częstochowy przyjęto przepisy mające chronić przed przemocą, zwane "lex Kamilek". Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak uważa obecnie, że należy je znowelizować. 20 kwietnia 2026 roku skierowała projekt ustawy do przedstawicieli partii politycznych, Prezydenta RP, kilku ministerstw i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Nowelizacja zakłada powołanie - przy każdym wojewodzie - zespołów do spraw lokalnej analizy zdarzeń, na skutek których małoletni poniósł śmierć, doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub targnął się na swoje życie na skutek przemocy rodziców bądź opiekunów. Zespół ekspertów byłby zobowiązany do dokonania analizy zdarzenia, funkcjonowania prawa, lokalnych praktyk oraz systemu, by do tragedii z udziałem dzieci nie dochodziło.

Projekt przewiduje ponadto obowiązek przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem przez pracownika socjalnego, asystenta rodziny, kuratora sądowego czy koordynatora pieczy zastępczej w sytuacji podejrzenia zagrożenia dobra dziecka. Zakłada też zmiany w procedurze Niebieskiej Karty rozszerzające katalog osób, które mogą być członkami grupy diagnostyczno-pomocowej: o położną, gdy chodzi o kobietę w ciąży, pielęgniarkę środowiskową, gdy procedurą jest objęta kobieta po urodzeniu dziecka, lub koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej.

Posłuchaj:

Jak postępować, gdy podejrzewamy, że stosowana jest przemoc domowa? Nie bójmy się zgłaszać takich przypadków - apelował na antenie TOK FM dr Szymon Wójcik, Koordynator Działu Badawczego w Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

O ustawie Kamilka rozmawialiśmy z Renatą Durdą, superwizorką i ekspertką ds. zapobiegania przemocy w rodzinie.

Źródło: PAP, TOK FM, tokfm.pl, TVN24, "Fakt"