advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Łódzkie

Matura bez matematyki? "To narzędzie do segregacji, a nie wyrównywania szans"

4 min. czytania
15.03.2025 09:00
Ponad 21 tysięcy osób podpisało petycję o zniesienie obowiązkowej matury z matematyki. - Siedziała przede mną dziewczyna ze szkoły średniej i płakała. Mówiła, że jej dalsza nauka nie ma sensu, bo matematyka jest dla niej nie do przejścia - opowiada nam autorka petycji, psycholożka Anna Drożdż.
|
|
fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Anna Drożdż jest psycholożką, pracuje w jednej ze szkół w Łodzi. Jest również mamą licealistki;
  • Do napisania petycji skłoniły ją doświadczenia prywatne i zawodowe;
  • Pismo skierowała do Sejmu, bo MEN - jak mówi - już wypowiadał się w tej sprawie wielokrotnie i negatywnie;
  • "Dziś matura z matematyki to narzędzie do segregacji i eliminacji, a nie wyrównywania szans" - czytamy w petycji.

 

"Zwracam się z żądaniem zniesienia obowiązkowej, pisemnej matury z matematyki. Obecny system edukacyjny, który wymaga od każdego ucznia przystąpienia do egzaminu maturalnego z tego przedmiotu, nie odpowiada różnorodnym potrzebom, talentom, możliwościom intelektualnym młodych ludzi w Polsce" - czytamy w petycji, która - wraz z podpisami - trafiła już do Sejmu. Jej autorka - Anna Drożdż - czeka teraz, aż sprawą zajmie się sejmowa komisja ds. petycji.

Problemy z matematyką na maturze. "Dziewczyna siedziała i płakała"

Anna Drożdż jest psycholożką, pracuje w jednej ze szkół w Łodzi. Jest również mamą licealistki. Jak mówi w TOK FM, do napisania petycji skłoniły ją doświadczenia prywatne i zawodowe.

- W 2022 roku byłam po raz pierwszy wezwana jako psycholog na poprawkę z matematyki, jako komisja nadzorująca z innej szkoły. I tam zobaczyłam całą salę gimnastyczną młodzieży, która po raz któryś podchodziła do matematyki. Gdy chwilę później zobaczyłam salę, gdzie zdawano egzamin poprawkowy z polskiego, okazało się, że była tylko jedna osoba - wspomina.

Decyzję o napisaniu petycji podjęła jednak dopiero niedawno, po innej obserwacji. - W listopadzie siedziała przede mną dziewczyna ze szkoły średniej i płakała. Ma dyskalkulię i - płacząc - mówiła, że jej dalsza nauka nie ma sensu, bo matematyka jest dla niej nie do przejścia. "Po co mam się starać, po co mam się uczyć, skoro i tak matematyka mnie pogrzebie" - takie słowa od niej usłyszałam - opowiada psycholożka.

Na swojej drodze spotkała też ucznia w spektrum autyzmu, w drugiej klasie szkoły średniej. - W trakcie rozmowy z nim wyszło to samo. Chłopak był przekonany, że dla niego edukacja już się skończyła, bo nie zda matury przez matematykę, mimo że jest dobry w innych przedmiotach - dodaje nasza rozmówczyni.

"Matura z matematyki to narzędzie do segregacji"

"Dziś matura z matematyki to narzędzie do segregacji i eliminacji, a nie wyrównywania szans" - czytamy w petycji. "Jako psycholog i matka uczennicy w szkole średniej jestem przekonana, że nie każdy uczeń posiada predyspozycje do nauki matematyki na poziomie maturalnym, a jej obligatoryjność powoduje stres i obciążenie psychiczne, które często wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne młodzieży" - dodaje.

Polscy uczniowie boją się Putina. 'Przestałem już myśleć, że wojna to tylko clikbait'

Dlaczego skierowała petycje akurat do Sejmu, a nie do Ministerstwa Edukacji Narodowej? Bo tam, jak wspomina, taka petycja była już kierowana w 2019 roku i sprawa skończyła się fiaskiem. MEN rozpatrzył tamto pismo negatywnie, wskazując, że matematyka na maturze jest kluczowa. Były też inne apele w sprawie matury z matematyki, a także interpelacje poselskie w tej sprawie. Wszystko spełzło na niczym.

- Obserwowałam, że od 2012 roku było wiele petycji i próśb o zniesienie obowiązkowej matury z matematyki. Interweniował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka, ale to nic nie dało. W każdej odpowiedzi z MEN pojawiały się utarte slogany, że "matematyka jest i powinna być przedmiotem obowiązkowym. Byłoby fatalną powtórką z 1982 roku, gdybyśmy tę maturę zdjęli". I w związku z tym, że MEN zawsze się negatywnie do wszystkiego odnosił, ominęłam resort i napisałam do Sejmu - tłumaczy w rozmowie z TOK FM pani Anna. - Chcę, by posłowie się nad sprawą pochylili, przeanalizowali. Wiem, że szanse na jej pozytywne rozpatrzenie nie są może zbyt duże, ale uznałam, że trzeba pokazać, że jest to temat, który naprawdę trzeba podjąć. Zwłaszcza w dobie kryzysu psychicznego dzieci i młodzieży, o którym tyle się mówi - dodaje.

Strach przed matematyką na maturze i nie tylko

O problemie z matematyką na maturze pisaliśmy już na tokfm.pl Rozmawialiśmy wówczas z krajową konsultant do spraw psychiatrii dzieci i młodzieży. Dr Aleksandra Lewandowska mówiła m.in., że obowiązkowa matematyka to więcej szkody niż pożytku. W jej opinii jednym z problemów, które wywołują kryzys zdrowia psychicznego u młodych ludzi jest kwestia właśnie matematyki w szkole. Uczniowie i uczennice sobie nie radzą, przez matematykę wpadają w depresje czy stany lękowe, odmawiają chodzenia do szkoły, bywa, że pojawiają się myśli samobójcze.

Horror matki. 'Wylądowałam w szpitalu z powodu stresu, że on nie zda'

Anna Drożdż podziela te argumenty. - Może warto byłoby zorganizować okrągły stół w tej sprawie, posłuchać ekspertów. Jeśli psycholodzy wskazują, że uczniowie z powodu matematyki popadają w depresję, to dlaczego nikt nie chce się nad tym problemem pochylić? - zastanawia się pani Anna. Petycja została przygotowana w formule online. Choć jest już w Sejmie, wciąż można ją podpisać pod tym linkiem.