,
Obserwuj
Mazowieckie

POLIN rusza ze swoim słynnym projektem. "Chodzi o bycie w dobrostanie, w komforcie w duszy i w ciele"

Tamara Pawlik-Lipska
3 min. czytania
24.06.2023 07:00
Ruszają wakacje, a wraz z nimi po raz siódmy rusza "POLIN na Łące". Muzeum Historii Żydów Polskich zachęca, by przyjść, poleżeć na trawie, zrelaksować się z książką czy kawą, a przy okazji posłuchać wyjątkowego koncertu albo dyskusji, chociażby o holo-polo.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

W tym roku 24 czerwca to wyjątkowa data dla Muzeum POLIN, bo właśnie w tę sobotę polinowa łąka zaczyna oficjalnie działać. Znaleźć ją można łatwo - od strony ulicy Lewartowskiego. Na początek projekt "Chillowanie przy Feldmanie", czyli koncert członków zespołu Kwadrofonik i zaproszonych gości. - Będziemy słuchać Feldmana. Te dźwięki są bardzo przyjemne do odpoczynku na łące - mówi rzeczniczka Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Marta Dziewulska. - Można przyjść na ten koncert w dowolnym momencie, bo będzie on trwał około czterech-pięciu godzin. Można wtedy czytać książkę, można nawet spać na łące. Będziemy po prostu odpoczywać w miłych, zielonych i przyjaznych okolicznościach naszej łąki - zachęca. Wszystko zacznie się o godzinie 17 i potrwa co najmniej do 21.30.

Można będzie także przyczynić się do powstania łąki, bowiem w czwartek (29 czerwca) Muzeum POLIN zaprasza na wspólne sadzenie kwiatów i ziołowych rabatek. Część z nich znajdzie się na podwyższeniach - po to, by w ich powstawaniu mogły wziąć udział także osoby np. poruszające się na wózkach czy takie, które mają problem ze schyleniem się.

Na łące przy POLIN nie zabraknie również dnia pełnego literackich wrażeń, czyli "Book Szuk na Łące". 2 lipca Katarzyna Łaska (znana najmłodszym z użyczenia głosu śpiewającej Elzie z 'Krainy lodu') będzie czytać "Bajki" Natalie Portman, czyli znane wszystkim historie opowiedziane na nowo. Będzie też spotkanie poświęcone cytatom, które poprowadzi Sylwia Chutnik oraz dyskusja o książkach holo-polo, czyli takich, które mijają się często z faktami, infantylizują Zagładę, ale biją rekordy popularności, bo np. opowiadają o tatuażystach czy krawcowych z Auschwitz. W tej dyskusji weźmie udział m.in. Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, autorka bloga Zwierz Popkulturalny.

'Długo wzbraniałem się przed łączeniem moich pasji'. Historyk rysuje tych, których 'poznaje' w archiwach

Ważną częścią łąkowych spotkań będą filmy. W tym roku publiczność będzie mogła zobaczyć kultowe obrazy lat 80. i 90. z wytwórni braci Warnerów. Warto przypomnieć, że byli oni Żydami o polskich korzeniach i pochodzili z niewielkiej miejscowości położonej na północnym Mazowszu - z Krasnosielca.

- Te filmy raczej każdy z nas zna, ale chcemy właśnie, żeby było trochę sentymentalnie - mówi koordynatorka projektu "POLIN na Łące" Anna Pokłosiewicz. - Bracia Warner mieli wielkie marzenia i jest to inspirujące, że biedni emigranci z mazowieckiej wsi mogli osiągnąć tak wiele - dodaje.

W repertuarze znalazło się pięć hitów: "Uwolnić orkę", "Czarownice z Eastwick", "Akademia policyjna", "Ścigany" i "Matrix". Wszystkie będą pokazane właśnie na łące. Jeśli jednak pogoda spłatałaby figla, to nie tylko pokazy filmów, ale i inne wydarzenia z łąki przeniosą się do budynku muzeum.

Chodzi o "bycie w dobrostanie"

- Co roku program jest przyjemny, ma być blisko natury - mówi Pokłosiewicz. - Ma nas zachęcać do życia w nurcie slow. Bardzo też byśmy chcieli, żeby słowo "hejmisz" utrwaliło się w naszym słowniku na co dzień - zaznacza.

"Hejmisz" pochodzi z języka jidysz. Oznacza mniej więcej to samo, co duńskie słowo "hygge". - To bycie w dobrostanie, w komforcie w duszy i w ciele, w naszych myślach - wyjaśnia Marta Dziewulska. - Osiągnięciu tego właśnie stanu hejmisz, będą nam służyć spotkania o dobrostanie. Będziemy rozmawiać o tym, co zrobić, żeby dobrze nam się żyło. Będzie nam po prostu miło i dobrze podczas tych wakacji - podsumowuje.

Wśród wydarzeń proponowanych w ramach projektu "POLIN na Łące" jest jeszcze wiele kameralnych spotkań czy warsztatów. Wszystkie są bezpłatne, na niektóre trzeba się jednak wcześniej zapisać, a całą ich listę znaleźć można na stronach internetowych Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.