Warszawa szykuje się na finał Pucharu Polski. Coraz więcej kontrowersji wokół imprezy
W czwartek (2 maja) na stadionie PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się finał Pucharu Polski. O zwycięstwo zagrają Pogoń Szczecin oraz Wisła Kraków. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.
Finał Pucharu Polski bez kibiców?
W związku z przyjazdem kibiców do Warszawy mieszkańcy mogą spodziewać się wzmożonej ochrony służb prewencyjnych. Z utrudnieniami należy liczyć się zwłaszcza w rejonie stadionu PGE Narodowego.
Mecz - wzorem lat ubiegłych - ma być potraktowany jako impreza masowa podwyższonego ryzyka. Bezpieczeństwa - zarówno kibiców, jak i mieszkańców Warszawy - będzie pilnować stołeczna policja.
Warto wspomnieć, że finał Pucharu Polski wywołuje w ostatnich dniach sporo kontrowersji. W mediach pojawiły się informacje, że wydarzenie może się odbyć bez kibiców na trybunach. Fanom piłki ma nie podobać się obecność policji w obrębie strefy przyjmowania kibiców. Zapowiadali, że w ramach bojkotu - zrezygnują i nie pojawią się na imprezie.
Rzecznik PZPN Tomasz Kozłowski - w rozmowie z TVP Sport - zapewniał jednak, że policja będzie reagowała tylko wtedy, jeśli dojdzie do złamania prawa lub regulaminu. - Procedury dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie meczu zostały opracowane na podstawie ogólnych przepisów prawa, jak również stanowią odpowiedź na szczegółowe wytyczne znajdujące się w decyzji dotyczącej organizacji imprezy masowej wydanej przez prezydenta Warszawy - wyjaśniał.
Finał Pucharu Polski. Zmiany w kursowaniu pociągów
Finał Pucharu Polski to też liczne utrudnienia w ruchu, zwłaszcza pociągów. Jak informuje na swojej stronie internetowej warszawska Szybka Kolej Miejska, w godzinach ok. 10:15 - 14:20 pociągi podmiejskiej linii średnicowej nie będą zatrzymywać się na przystanku Warszawa Stadion. Są też inne, ważne dla pasażerów informacje.
SKM ostrzega, że pociągi linii S1 będą kursowały według specjalnego rozkładu jazdy w skróconej relacji: Warszawa Wschodnia - Otwock.
SKM linii S2 też będą kursowały według specjalnego rozkładu jazdy. Wybrane pociągi w kierunku stacji Warszawa Lotnisko Chopina skierowane zostaną przez stację Warszawa Centralna, z pominięciem przystanków Warszawa Ochota, Warszawa Śródmieście, Warszawa Powiśle i Warszawa Stadion. Utrudnień należy się spodziewać także na linii S3.
"Pociągi Kolei Mazowieckich będą kursowały według specjalnego rozkładu jazdy. Wybrane pociągi w kierunku zachodnim będą kursowały przez stację Warszawa Centralna. Część pociągów w/z kierunku zachodniego linii R1, R3 będzie kursowała w relacji skróconej do/ze stacji Warszawa Zachodnia. Natomiast część pociągów w/z kierunku wschodniego linii R2, R7 będzie kursowała w relacji skróconej do/ze stacji Warszawa Wschodnia" - czytamy w komunikacie.
Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy. Warszawa pyta mieszkańców
Finał Pucharu Polski. Legioniści chcieli manifestację
Choć w rozgrywce o Puchar Polski nie będzie brała udziału Legia Warszawa, mundurowi będą bacznie przyglądać się kibicom tej drużyny. Jak informowała w poniedziałek "Gazeta Wyborcza", zaraz po tym, jak Wisła Kraków awansowała do finału, przed Stadionem Narodowym pojawił się transparent "2 maja zero litości. Będą łamane krakowskie kości".
Sprawa skandalicznego transparentu ucichła, jednak w ostatnich dniach fani Legii znów postanowili zaistnieć. "Legioniści" zamierzali w czasie finału Pucharu Polski zorganizować uliczną manifestację, której trasa miała przebiegać pod Stadionem Narodowym. Jak motywowali we wniosku do stołecznego ratusza, planowana demonstracja to wyraz protestu przeciwko używaniu przez sympatyków Wisły Kraków niebezpiecznych narzędzi. Przypomnimy - w sierpniu 2023 roku zbiegowisko pseudokibiców Wisły w Radłowie skończyło się śmiercią kibica z Bielsko-Białej. 40-latek zginął raniony racą w brzuch.
Psycho Fans to 'jedna wielka familia'? 'Podziałów więcej niż w Sejmie' [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Na demonstrację, w której miało wziąć udział ponad 5 tysięcy kibiców, nie zgodził się warszawski ratusz. "Organizacja przedmiotowego zgromadzenia we wskazanym miejscu oraz na trasie przemarszu może doprowadzić do sytuacji stwarzającej wystąpienie zagrożeń" - czytamy w komunikacie stołecznej policji.