advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

Aktywiści Ostatniego Pokolenia tym razem w centrum Warszawy. Interweniowała policja

2 min. czytania
15.07.2024 10:47
Aktywiści z organizacji Ostatnie Pokolenie zablokowali w poniedziałek rano ul. Jana Pawła II na wysokości skrzyżowania z ul. Złotą. - Policja usunęła z jezdni 13 blokujących ruch osób, trasa jest ponownie przejezdna - przekazała PAP nadkom. Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Aktywiści w pomarańczowych kamizelkach pojawili się w poniedziałek ok. godz. 8 w centrum Warszawy na ul. Jana Pawła II przy skrzyżowaniu z ul. Złotą, w stronę Dworca Centralnego.

13 osób usiadło w poprzek trasy, część przykleiła dłonie do asfaltu. - Policjanci błyskawicznie pojawili się na miejscu i podjęli czynności. Przed godz. 9 przywrócili ruch na jezdni - powiedziała PAP nadkom. Sulowska. - Funkcjonariusze skierują do sądu wnioski o ukaranie protestujących - dodała.

To kolejny protest Ostatniego Pokolenia. W ostatnich dwóch tygodniach aktywiści blokowali ruch m.in. na Wisłostradzie, okolicach mostu Siekierkowskiego i al. Wilanowskiej przy Galerii Mokotów.

Ostatnie Pokolenie to terroryści? 'To politycy uciekają albo wpadają w histerię'

Ostatnie Pokolenie przeciw decyzji rządu Donalda Tuska

Przy okazji pierwszego protestu - na Wisłostradzie, Ostatnie Pokolenie wyjaśniło, że "organizacja przystępuje do kolejnej serii protestów, ponieważ rząd planuje dalszą rozbudowę autostrad i dróg ekspresowych". Aktywiści zadeklarowali, że "to dopiero początek akcji, ponieważ mimo galopującego kryzysu klimatycznego rząd Tuska zadeklarował, że postulat o zaprzestaniu inwestycji drogowych 'nie ma żadnego uzasadnienia'". Domagają się przesunięcia 100 proc. środków z nowych autostrad na lokalny transport publiczny oraz wprowadzenia biletu miesięcznego na transport lokalny w całym kraju za 50 złotych.

Awantura na środku ulicy. Ostatnie Pokolenie zaatakowane gaśnicą. 'Jest nam przykro'

- Blokujemy drogi, bo troszczymy się o zdrowie i bezpieczeństwo naszych bliskich. Jeśli chcemy, by przyszłość naszych dzieci nie była dramatycznie gorsza niż nasza teraźniejszość, musimy coś zmienić. Musimy się sprzeciwić. Jeśli chcemy, by rząd zrobił pierwszy krok przeciwko zapaści klimatycznej i przekierował 294 miliardy złotych z nowych autostrad na walkę z wykluczeniem transportowym, musimy się sprzeciwić. Dlatego zwykli ludzie będą łamać prawo - powiedział cytowany przez organizację Łukasz Stanek.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>