Ostatnie Pokolenie zablokowało ulicę w centrum Warszawy. Na miejsce przybyła policja
Ostatnie Pokolenie rozpoczęło kolejną akcję protestacyjną, polegającą na blokowaniu ulic w centrum Warszawy. W ten sposób organizacja chce zwrócić uwagę na zmiany klimatyczne oraz domaga się przesunięcia 100 proc. środków z nowych autostrad na regionalny transport publiczny, a także wprowadzenia biletu miesięcznego w wysokości 50 zł na transport regionalny w całym kraju.
"Drogi będą blokować dziesiątki przejętych sióstr i braci, rodzice i dziadkowie. Protesty zaczynają się wraz z początkiem roku szkolnego, bo kryzys klimatyczny przekreśla bezpieczną dorosłość, marzenia i plany dzieci, które idą teraz do szkoły" - czytamy w zapowiedzi akcji w mediach społecznościowych.
Akcję aktywiści rozpoczęli od blokady ul. Świętokrzyskiej, powodując korki i utrudnienia w ruchu. Jak poinformował reporter Wirtualnej Polski Jakub Bujnik, krótko po rozpoczęciu protestu na miejscu pojawiła się policja. "Protestujące osoby zostały usunięte z jezdni z użyciem siły. Niektóre z osób zdążyły przykleić się do jezdni" - czytamy we wpisie na portalu X.
W ubiegłą środę Ostatnie Pokolenie oblało pomarańczową farbą szklaną fasadę warszawskiego centrum handlowego Złote Tarasy. Wcześniejsze akcje aktywistów polegały m.in. blokowaniu miejskich autostrad, oblaniu farbą pomnika Syrenki, a także zakłóceniu wyścigów konnych na Służewcu czy koncertu w Filharmonii Narodowej.
Ostatnie Pokolenie blokuje ulice. Czy to ma sens? Publicysta ma inny pomysł
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>