Odnalezioną Izabelę P. czeka przesłuchanie. Szpital poinformował o jej stanie zdrowia
Dyrektor szpitala św. Łukasza w Bolesławcu Kamil Barczyk poinformował, że Izabela P. została przewieziona transportem medycznym na oddział ratunkowy. Jej stan określono jako 'dobry'.
- W chwili obecnej jest w trakcie diagnostyki. Ta diagnostyka potrwa kilka godzin, zanim spłyną wszystkie wyniki badań i wtedy będziemy podejmować decyzje, czy dana pacjentka będzie wymagała hospitalizacji, czy też nie. Po badaniu fizykalnym zostały zlecone wszystkie wyniki badań laboratoryjnych, ale również lekarz stwierdził zaburzenia chodu, więc została zlecona jeszcze tomografia. Zanim wszystkie badania zostaną ocenione, potrzebujemy jeszcze chwili czasu. Nie obserwujemy u pacjentki żadnych zmian, takich, które by prowadziły do wygłodzenia czy też do odwodnienia skrajnego - powiedział we wtorek po południu szef placówki w rozmowie z lokalnym portalem Istotne.pl.
Jakub Siemiątkowski nie żyje. Tragiczne zdarzenie w Sopocie
Jak dodał Barczyk, pacjentka jest 'w pełnym kontakcie z personelem medycznym'. - Opowiada na temat swojego stanu zdrowia. Nie zakomunikowała, co się stało w międzyczasie, od momentu zaginięcia do dnia dzisiejszego - ujawnił.
Izabela P. zostanie przesłuchana. "To nie koniec śledztwa"
Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze przekazała, że odnaleziona kobieta nie chce rozmawiać ze swoją rodziną. - Pani Izabela złożyła oświadczenie na policji, że nie chce kontaktu z rodziną i nie chce, by media informowały o miejscu jej przebywania - powiedziała rzeczniczka w rozmowie z polsatnews.pl.
We środę 21 sierpnia Izabela P. zostanie przesłuchana w charakterze świadka. - Lekarze ustalili, że jej stan psychiczny i fizyczny nie pozwala na wcześniejsze przesłuchanie. (...) W zależności od jej zeznań ustalimy, jak dalej ma toczyć się postępowanie. Na ten moment to nie koniec śledztwa - dodała prokurator.
Zeznania kobiety mają wyjaśnić okoliczności jej zniknięcia i odpowiedzieć na pytanie, gdzie przebywała przez ostatnich 11 dni.
Nagranie z autostrady A4 i dziwny wpis w sieci. Nowe wątki w sprawie Izabeli P.
Zaginięcie Izabeli P.
Izabela P. zaginęła w piątek (9 sierpnia) podczas podróży autostradą A4 z Bolesławca do Wrocławia, gdzie miała odebrać swojego ojca ze szpitala. Około godz. 18.30 35-latka zadzwoniła do niego z drogi, by poinformować, że jej samochód się zepsuł. Ponownie rozmawiali około 19.40 - wtedy kobieta powiedziała, że nie wezwała pomocy drogowej, po czym poprosiła ojca, by zrobił to za nią. Potem Izabela P. przestała odpowiadać na próby kontaktu.
Około godz. 21 bliscy kobiety udali się na autostradę A4. Tam na 78. kilometrze trasy niedaleko wsi Kwiatów w powiecie złotoryjskim, zastali jej białą skodę citigo, a w środku porzucony telefon. Z samochodu zniknął plecak z dokumentami.
W poszukiwania zaangażowała się policja oraz członkowie wspólnoty świadków Jehowy, do której należy 35-latka. W poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu wszczęła śledztwo w kierunku art. 189. § 1. Kodeksu karnego, czyli pozbawienia wolności innej osoby. Oznaczało to, że brano pod uwagę ewentualność porwania.
We wtorek 20 sierpnia Izabela P. odnalazła się w Bolesławcu. Prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska poinformowała Polsat News, że kobieta w godzinach przedpołudniowych 'wygłodzona i wycieńczona zapukała dziś do drzwi znajomych'. Ci zawiadomili policję, a Izabela trafiła także pod opiekę ratowników medycznych.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>