Poszukiwana Izabela P. odnalazła się. Była "wygłodzona i wycieńczona"
Izabela P. zaginęła na autostradzie A4 podczas podróży z Bolesławca do Wrocławia, gdzie miała odebrać swojego ojca ze szpitala. Około godz. 18.30 35-latka zadzwoniła do niego z drogi, by poinformować, że jej samochód się zepsuł. Ponownie rozmawiali około 19.40 - wtedy kobieta powiedziała, że nie wezwała pomocy drogowej, po czym poprosiła ojca, by zrobił to za nią. Gdy pomoc dotarła na wskazane miejsce - 78. kilometr autostrady (w miejscowości Kwiatów), znaleziono tam zamknięty samochód. W środku był telefon zaginionej, ale brakowało plecaka z dokumentami.
W poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu zajęła się sprawą zaginionej 35-latki. Wszczęto śledztwo w kierunku art. 189. § 1. Kodeksu karnego, czyli pozbawienia wolności innej osoby. Oznaczało to, że prokuratura brała pod uwagę porwanie kobiety.
Izabela P. odnaleziona w Bolesławcu
We wtorek 20 sierpnia do 'Gazety Wyborczej' dotarła nieoficjalna informacja z dwóch źródeł o odnalezieniu kobiety. Jak się okazało, Izabela P. jest cała i zdrowa. Okoliczności jej zniknięcia na razie nie są znane.
Prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze poinformowała Polsat News, że kobieta w godzinach przedpołudniowych 'wygłodzona i wycieńczona zapukała dziś do drzwi znajomych'. Ci zawiadomili policję, Izabela trafiła także pod opiekę ratowników medycznych.
Prokurator dodała, że życiu odnalezionej kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo. - Konieczne jest przesłuchanie. Wówczas będziemy mogli udzielić informacji, jak to się stało, że przez tak długi czas nie dawała znaku życia - dodała rzeczniczka.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>