,
Obserwuj
Dolnośląskie

Burza po rozpaczliwym apelu mieszkanki Stronia Śląskiego. Donald Tusk reaguje

1 min. czytania
18.09.2024 17:19
Nadbrygadier Michał Kamieniecki przejął od burmistrzów Stronia i Lądka zarządzanie kryzysowe - poinformował premier Donald Tusk.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

W telewizji TVN24 pojawiła się relacja ze zrujnowanego przez powódź Stronia Śląskiego. - To miasto nie jest gotowe na zarządzanie kryzysowe, te władze nigdy nie przeżywały czegoś takiego. Służby siedzą na chodniku i nie wiedzą, co mają robić, bo nikt nimi nie zarządza - mówiła na antenie TVN24 pani Katarzyna, mieszkanka Stronia Śląskiego. Nagranie błyskawicznie obiegło internet.

Momentalnie film został wykorzystany przez przeciwników politycznych Tuska, szczególnie zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.

Tusk podjął ważną decyzję

Kilka godzin później dowiedzieliśmy, że Donald Tusk podjął bardzo poważną decyzję ws. Stronia Śląskiego i Lądka Zdroju. - Nadbrygadier Michał Kamieniecki przejął od burmistrzów Stronia i Lądka zarządzanie kryzysowe. Do obu gmin docierają kolejne oddziały wojska. W samym Stroniu jest ich już ponad 600 - napisał premier.

O pracy służb w tych miejscowościach pisał też wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Lądek-Zdrój, Stronie Śląskie, Żelazno - jesteśmy wszędzie, gdzie potrzebna jest pomoc. Kilkanaście tysięcy żołnierzy ratuje i daje wsparcie mieszkańcom. Wojsko będzie pomagać tak długo, jak to będzie potrzebne - napisał wicepremier.

W Lądku-Zdroju i Stroniu Śląskim trwa sprzątanie po zniszczeniach jakie uczyniła fala powodziowa, która przeszła przez tę miejscowości w niedzielę.

Tak woda zalewała południe Polski. MAPA pokazuje, gdzie zagrożenie jest największe