,
Obserwuj
Świętokrzyskie

"Patriotyzm na pokaz". Działacze PiS zrobili libację w Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich

a.mal
3 min. czytania
12.09.2023 13:28
Przed dwoma laty pracownicy Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich zorganizowali w sali muzealnej libację. Uczestnikami były osoby blisko związane z PiS. Do sieci trafiło nagranie z tej imprezy.
|
|
fot. Facebook/krzysztof.soczewinski

W 78. rocznicę masakry w Michniowie (woj. świętokrzyskie), w 2021 roku prezydent Andrzej Duda otworzył Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich.

Jak się teraz okazuje, tego samego dnia w jednej z sal muzealnych doszło do libacji alkoholowej, w której brali udział ówcześni pracownicy instytucji, osoby blisko związane z PiS-em.

Kilkanaście dni temu redaktor naczelny Telewizji STV.PL Krzysztof Soczewiński na swoim profilu na Facebooku udostępnił wideo z tamtego spotkania. 

 

Dziennikarz poinformował, że wzięli w niej udział: Katarzyna Jedynak i Grzegorz Rykowski, którzy później zostali zatrudnieni w Departamencie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Innym imprezującym był radny PiS w powiecie skarżyskim Bartosz Bętkowski.

- To jest syn marszałka [Andrzeja Bętkowskiego - red.], który odpowiada za to mauzoleum w pewien sposób, bo to podlega pod urząd marszałkowski - powiedział w rozmowie z 'Faktami' TVN Krzysztof Soczewiński.

Oświadczenie marszałka woj. świętokrzyskiego

W związku z ujawnieniem nagrania marszałek woj. świętokrzyskiego wydał oświadczenie.  'Było to niestosowne, lekkomyślne i w mojej ocenie zasługuje na krytykę' - napisał. Marszałek dodał, że wobec osób zostaną wyciągnięte konsekwencje.

'Jednak - jak podaje 'Gazeta Wyborcza' - jego syn Bartosz Bętkowski sam złożył w piątek wypowiedzenie z pracy w Mauzoleum Wsi Polskich w Michniowie. Ale jeszcze przez trzy miesiące będzie dostawał wynagrodzenie. Nic nie grozi również Katarzynie Jedynak i Grzegorzowi Rykowskiemu' - czytamy na stronach gazeta.pl. 

- Gdy pili, nie podlegali jeszcze bezpośrednio marszałkowi, tylko dyrektorowi muzeum, któremu teraz już nie podlegają' - podkreśla z kolei TVN. 

Natomiast Rykowski w rozmowie z 'Faktami' stwierdził, że 'nie ma nic do dodania'. - Nie będę komentował wydarzeń sprzed dwóch lat - powiedział. 

Komentarz Marzeny Okła-Drewnowicz z KO

Na temat imprezy w muzeum Koalicji Obywatelskiej  wypowiedziała się Marzena Okła-Drewnowicz z KO. Posłanka podjęła interwencję u marszałka województwa. 

'Urzędnicy marszałka z PiS urządzili popijawę w Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie ?? To święte miejsce dla mieszkańców Świętokrzyskiego. Na terenie Mauzoleum znajduje się zbiorowy grób pomordowanych w czasie II wojny światowej mieszkańców. Na nagraniu, które obiegło media społecznościowe (znalazło się na fanpejdżu Krzysztofa Soczewińskiego) mają być urzędnicy urzędu marszałkowskiego, a także kierownik mauzoleum, prywatnie syn marszałka. Dziś podjęłam w tej sprawie interwencję u marszałka Andrzeja Bętkowskiego. Żądam pełnych informacji, a także wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec sfilmowanych osób. Dziś rocznica wybuchu II wojny. A także start kampanii Jarosława Kaczyńskiego w Świętokrzyskiem. To skandal, że ludzie, którzy wycierają sobie usta patriotyzmem, hańbią tak ważne dla regionu miejsce. MAUZOLEUM' - czytamy we wpisie polityczki na portalu X. 

 

Sprawę skomentował też Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL.- To jest pokazanie prawdziwego oblicza, że patriotyzm tam jest tylko dla PiS na pokaz, a po godzinach już jest impreza - zauważył z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Libację skomentował też Janusz Kowalski z Suwerennej Polski (dawniej Solidarna Polska). - Zero alkoholu w jakichkolwiek muzeach, w miejscach upamiętniających polskich bohaterów - podkreślił.

 W czasie dwudniowej pacyfikacji zginęło co najmniej 204 mieszkańców wsi (102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci w wieku od 9 dni do 15 lat), w większości spalonych żywcem. Dziewięć osób zostało aresztowanych i wywiezionych do obozu KL Auschwitz. Ponadto 18 kobiet zostało wysłanych na roboty przymusowe do Rzeszy. Cała wieś została doszczętnie spalona.

Brutalna pacyfikacja Miechowa

12 i 13 lipca 1943 roku niemieckie oddziały policyjne przeprowadziły brutalną pacyfikację Michniowa. Cała wieś została spalona i zniszczona. Powodem była pomoc udzielona przez mieszkańców wsi partyzantom z Armii Krajowej. W wyniku dwudniowej pacyfikacji życie straciło ok. 204 osób (102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci w wieku od 9 dni do 15 lat), większość z nich została spalona żywcem. Ponadto dziewięć osób zostało aresztowanych i wywiezionych do obozu koncentracyjnego Auschwitz, a 18 kobiet wysłano na przymusowe roboty w Rzeszy.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>