,
Obserwuj
Gospodarka

Świat spływa nadwyżką mleka. Efekt? Masło kosztuje mniej niż 2 złote

Wojciech Kowalik
3 min. czytania
21.03.2026 19:10

Bez obaw możemy grubiej smarować kanapkę masłem, bo to najmocniej taniejący produkt na sklepowych półkach. Nawet oficjalne dane inflacyjne odnotowują, że masło jest teraz o prawie 20 procent tańsze niż rok temu i to najniższe poziomy cenowe od pięciu lat. W supermarketowych promocjach masło kosztuje mniej niż 2 złote, a dane Ministerstwa Rolnictwa z pierwszych tygodni tego roku pokazują spadki cen masła w blokach o ponad 40 procent w skali roku. W cenowym maślanym rollercoasterze, jaki widać od dekady, teraz ostro zjeżdżamy w dół.

W supermarketowych promocjach masło kosztuje mniej niż 2 złote
W supermarketowych promocjach masło kosztuje mniej niż 2 złote
fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak bardzo tanieje masło?
  • Dlaczego ta maślana górka rośnie?
  • Jaki widok z tej górki rozciąga się na przyszłość?

Kluczowymi producentami masła na świecie są Nowa Zelandia, Australia, Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Druga połowa 2024 oraz pierwsze miesiące ubiegłego roku przyniosły globalne załamanie produkcji przez suszę i choroby krów. Do tego doszedł rosnący popyt w Chinach, w których import wzrósł rok temu o 70 procent. Z powodu braków mleka ceny masła rosły w oczach, bo było go na rynku za mało, w magazynach stopniały zapasy, a przez Europę i cały świat przeszła fala podwyżek. Konsumenci przerzucali się na tańsze odpowiedniki masła, przetwórstwo na tłuszcze roślinne, a masło w promocjach rozchodziło się z supermarketów jak świeże bułeczki. Aż przyszła końcówka ubiegłego roku, sytuacja odwróciła się o 180 stopni, a masło zaczęło gwałtownie tanieć.

Powodów jest kilka

Po pierwsze - i najważniejsze: bardzo dobra produkcja w Nowej Zelandii, Australii i w Stanach Zjednoczonych - w styczniu USA wyprodukowały najwięcej masła w historii - oraz w Unii Europejskiej. W ubiegłym roku w Europie produkcja masła wzrosła o prawie 7 procent w skali roku, bo na rynek napłynęło więcej mleka. Bo tu robi się klęska urodzaju, do której za chwilę wrócimy.

Po drugie: chiński ban i cła na import produktów mlecznych z Europy. To zemsta za chińskie samochody elektryczne, których Europa nie chciała do siebie wpuszczać. W odpowiedzi Pekin wycelował właśnie w ten rynek. Uderza to w europejskich rolników, ale obniża ceny masła, bo Chiny są jednym z kluczowych importerów, więc to, co nie pojedzie tam, zostanie tu. Maślana górka rośnie, ceny spadają coraz bardziej.

Po trzecie: impuls do obniżek cen dało... ubiegłoroczne chłodne lato. Mało kto pewnie o tym pamięta, ale ubiegłoroczne lato naprawdę było chłodne. A skoro tak, to jedliśmy mniej lodów. Co lody mają wspólnego z masłem? Otóż mają - śmietanka, która nie poszła na produkcję lodów, trafiła na produkcję masła. I tak ten impuls zapoczątkował cenowe spadki, których efekty widzimy dziś w postaci niecałych dwóch złotych za kostkę w supermarkecie.

Wróćmy do klęski urodzaju na europejskim rynku mleka, w którym mamy znaczący udział, bo wstępne dane mówią, że Polska wyprodukowała w ubiegłym roku rekordowe 16 milionów ton mleka, w związku z tym jego ceny w skupach spadły nawet o jedną czwartą. Mleko na potęgę płynie też we Francji, w Niemczech, we Włoszech - i płynie tak szerokim strumieniem, że Unia Europejska zastanawia się nad wymuszeniem ograniczenia jego produkcji.

Czy te ceny masła, które widzimy teraz, mają szansę się utrzymać? Najprawdopodobniej tak, a wręcz - mogą jeszcze trochę spaść. Trochę, czyli o mniej więcej 5 procent, choć analitycy mówią, że zbliżamy się do końca obniżek i czeka nas stabilizacja. I to dobra informacja, bo choć wydatki na masło to stosunkowo niewielka część naszego koszyka podstawowych produktów, to stało się ono wyznacznikiem tego, jak drogo jest w sklepach.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Jesteś uważnym słuchaczem TOK FM i czytelnikiem tokfm.pl? Rozwiąż nasz test!

1/10 Ilu sędziów, wybranych w piątek przez Sejm, czeka na zorganizowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego uroczystego ślubowania?

źródło: TOK FM