advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Gospodarka

Obrona Glapińskiego "na granicy śmieszności". "Zróbmy, co się da, zanim się cokolwiek wydarzy"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
05.12.2023 11:03
Listy poparcia, specjalna konferencja prasowa i szukanie poparcia w Europejskim Banku Centralnym to tylko kilka działań NBP z ostatnich dni. Wszystkie mają jeden cel. Mają pokazać, że pomysł postawienia prezesa banku centralnego przed Trybunałem Stanu nie ma merytorycznych podstaw. - Mógłbym się spodziewać, że załoga NBP zostanie spędzona na wiec na Stadion Narodowy z transparentami - komentował w TOK FM Janusz Jankowiak.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Narodowy Bank Polski po raz kolejny bierze w obronę Adama Glapińskiego. Tym razem członkowie zarządu NBP napisali list otwarty do marszałka Sejmu. Władze banku zapewniają w piśmie, że wszystkie działania NBP - w tym jego prezesa - były zgodne z prawem i uchroniły Polskę przed zapaścią gospodarczą. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej część członków zarządu powtórzyła, że ataki na prezesa są czysto polityczne. A zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu - bezzasadne.

- Prezes Ochódzki się przypomina - komentował ze śmiechem w TOK FM główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu Janusz Jankowiak, nawiązując do słynnego "Misia" Stanisława Barei.

- Ja to nazywam ogniem zaporowym. Jak zawsze w przypadku takiej przesadnej emocjonalności ten ogień zaporowy, zamiast budzić jakieś refleksje, przerażenie, raczej skłania do śmiechu - ocenił gość "Wywiadu Politycznego".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Murem za Glapińskim stoi część zarządu NBP. Byliśmy na konferencji. 'Nie ma więcej pytań'

Rozmówca Karoliny Lewickiej stwierdził też, że działania podejmowane w obronie Glapińskiego są przedwczesne. Szef sejmowej komisji gospodarki - Ryszard Petru z Polski 2050 - potwierdził wprawdzie w poniedziałek w TOK FM, że wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego jest gotowy. Ale wciąż nie ma politycznej decyzji, czy i kiedy go złożyć.

Według Jankowiaka "ogień zaporowy" ze strony banku centralnego to działanie, które można podsumować krótko: "Zróbmy, co się da, zanim się cokolwiek wydarzy". - Tak jak mówiłem, to już jest na granicy śmieszności. W następnym kroku mógłbym się spodziewać, że załoga NBP zostanie spędzona na wiec na Stadion Narodowy z transparentami - podsumował ekspert.

Następną okazją do obrony Adam Glapiński będzie miał już niebawem. Rada Polityki Pieniężnej będzie bowiem obradowała w dniach 5-6 grudnia. A po posiedzeniu tradycyjnie odbywa się wystąpienie prezesa NBP.

PiS szuka ratunku dla Glapińskiego na różne sposoby. Z odsieczą ma przyjść Przyłębska. 'Wielka fasada i atrapa'