Wściekli się po decyzji Tuska. "Ogromne wyzwanie"
Resort finansów poinformował we wtorek rano, że zerowa stawka podatku VAT na niektóre produkty spożywcze nie zostanie przedłużona po 31 marca 2024 r. Argumentem - jak podano - jest utrzymujący się trend spadkowy inflacji i spadek tempa wzrostu cen żywności. Zerowa stawka VAT obejmuje podstawowe produkty spożywcze, m.in. owoce, warzywa, mięso, nabiał, produkty ze zbóż.
Koniec zerowego VAT. 'Jazda po krawędzi. I to brawurowa'
Decyzja rządu ws. zerowego VAT-u jest trudna do zaakceptowania dla sklepów. - Została podjęta zdecydowanie zbyt późno. Komunikat o decyzji Ministerstwa Finansów sprawia, że handlowcy w bardzo krótkim czasie muszą dostosować się do nowej rzeczywistości, co wymaga od nich i od zatrudnionych przez nich pracowników ogromu pracy – komentuje prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński.
Izba zaznacza, że w wielu sklepach trzeba będzie zmienić ceny na towarach. A ten proces musi zostać dokonany przez pracowników. - W przypadku małych sklepów często jest to kilka tysięcy pozycji asortymentowych. Wymiana cenówek przy każdej z nich to proces niezwykle czasochłonny - zaznacza izba.
Nie wybaczą rządowi?
Przedsiębiorcy narzekają, że decyzja ws. zerowej stawki VAT zbiegała się w czasie z Wielkanocą. - Znalezienie czasu na wymianę cenówek związanych z nieprzedłużeniem zerowej stawki na żywność w okresie przedświątecznym będzie ogromnym wyzwaniem organizacyjnym. Sklepy nie będą w stanie przygotować się do nowej rzeczywistości też w ostatnich dniach marca, ponieważ jest to weekend – nie tylko z niedzielą niehandlową, lecz także świąteczny. Przedsiębiorcy nie mogą być zmuszani do pracy w tym czasie. Ubolewamy, że kwestia nieprzedłużania zerowego VAT-u na żywność nie została skonsultowana z branżą – podkreśla Maciej Ptaszyński.
Polska Izba Handlu zwróciła się w tej sprawie do Ministra Finansów Andrzeja Domańskiego.