Do kiedy rozliczyć się z podatku? Jak działa Twój e-PIT? To powinieneś wiedzieć
W ubiegłym roku termin na złożenie deklaracji podatkowych kończył się w majówkowy długi weekend, a dokładnie 2 maja. Jak przekazała Małgorzata Samborska, doradczyni podatkowa z Grant Thornton, w tym roku z PIT-ów będziemy musieli rozliczyć się jeszcze w tym miesiącu.
PIT za 2023. Do kiedy złożyć?
Gościni programu "EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka" przekazała, że deklarację podatkową PIT za 2023 rok trzeba złożyć do 30 kwietnia.
- Mamy czas do północy, ale warto się temu przyjrzeć wcześniej - zaapelowała Samborska. Rozmówczyni Tomasza Setty zwróciła uwagę, że tendencję do zwlekania z rozliczaniem się z urzędem skarbowym mają osoby, których zamiast zwrotu podatku czeka dopłata.
Kiedy podniesienie kwoty wolnej do podatku? Tusk ma warunek
- Pamiętajmy o tym, że nawet jeżeli wiemy, że będziemy mieć dopłatę podatku, to zeznanie możemy złożyć wcześniej - powiedziała ekspertka, podkreślając tym samym, że podatnicy z niedopłatą także powinni rozliczyć się z fiskusem w terminie. - Natomiast sam podatek możemy zapłacić w tym terminie 30 kwietnia - dodała.
Kto jest zwolniony z rozliczenia PIT-ów
Samborska dodała również, że niektóre osoby nie będą musiały rozliczać PIT-ów.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- To są albo takie osoby, które osiągają wyłącznie dochody zwolnione - powiedziała doradczyni podatkowa. - Jeżeli ktoś ma wyłącznie dochody zwolnione, nie prowadzi działalności gospodarczej - nic się nie stanie, jeżeli takiego zeznania w ogóle nie złoży - dodała. Samborska podkreśliła jednak, że nic się nie stanie, jeśli osoby te postanowią złożyć zerowe zeznanie podatkowe, by przedstawić je w banku, urzędzie lub placówce dydaktycznej, np. w przedszkolu.
PIT 2024. Automatyczne rozliczenie
Ekspertka przekazała, że jeżeli ktoś uzyskuje dochody tylko z pracy, może rozliczyć się w systemie "Twój e-PIT".
- Do 30 kwietnia "Twój e-PIT" automatycznie zaakceptuje przygotowane zeznanie - powiedziała Samborska. - Takie osoby nie muszą niczego robić. Oczywiście my zawsze zachęcamy do tego, żeby wejść, sprawdzić, zobaczyć - powiedziała doradczyni.
Jak podkreśliła, osoby, które zdecydują się zobaczyć przygotowaną przez system deklarację, mogą upewnić się, czy została ona prawidłowo wygenerowana. Dodatkowo będą w stanie wspomnieć o dodatkowych ulgach, lub też przekazać darowiznę w formie podatku. - Jeżeli chcielibyśmy przekazać 1,5 procent na jakąś organizację to też można to zrobić - stwierdziła.
Samborska podkreśliła, że w ostatnich latach podatnicy, którzy nie składali deklaracji podatkowych, przeoczyli, że powinni dopłacić do PIT-u. - To jest taka trochę niestandardowa sytuacja, bo my możemy nawet nie wiedzieć, ile tego podatku mamy do dopłaty. Ale to też się nie powinniśmy specjalnie tym martwić - tłumaczyła. - Urząd skarbowy powinien nas poinformować (po automatycznym rozliczeniu) i my mamy wtedy siedem dni na to, żeby ten podatek dopłacić - uspokajała doradczyni.
PIT 2024 - ulgi podatkowe, deklaracje przedsiębiorców
Prowadzący audycję Tomasz Setta przytoczył, że w 2024 roku do podatników wróciło już łącznie 11,5 miliarda złotych, co daje około 1,5 tys. zł zwrotu na jedną osobę. Samborska przekazała, że w roku ubiegłym średnia wysokość podatku, który został odesłany, była większa. - bardzo wysokie zwroty związane z tym zmianą systemów polskim Ładzie obniżeniem stawki w ciągu roku - powiedziała. Ekspertka przyznała, że na średni zwrot w wysokości półtora tysiąca złotych składają się przede wszystkim ulgi dla osób, które mają dzieci.
Setta przypomniał też, że do tej pory w usłudze "Twój e-PIT" rozliczonych zostało 5 milionów deklaracji podatkowych. Z kolei dokumentów PIT-36 i PIT-36L, czyli te, które składają przedsiębiorcy, wpłynęło jedynie 200 tysięcy.
- Przedsiębiorcy to jest ta grupa, która raczej bliżej końca terminu składa zeznanie. Aczkolwiek tu bardzo wiele zeznań jest składanych przez księgowych - podkreśliła Samborska, zwracając uwagę, że osoby prowadzące działalność gospodarczą wolą tradycyjną formę rozliczania się z fiskusem, niż udostępnioną przez Ministerstwo Finansów drogą cyfrową.