,
Obserwuj
Gospodarka

Zwolnienia w Poczcie Polskiej. "Powstanie plan dla tych pracowników?"

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
31.05.2024 14:40
- Jeżeli dojdzie do tej restrukturyzacji, to będzie ona bolesna, ale akceptowalna dla organizacji związkowych - mówił o zmianach w Poczcie Polskiej szef OPZZ Piotr Ostrowski. Jego zdaniem tę spółkę czekają redukcje w zatrudnieniu.
|
|
fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Coraz głośniej o kłopotach państwowych spółek. Najpierw uwaga skupiła się na sytuacji Poczty Polskiej, protestach pracowników i zapowiadanej restrukturyzacji, która oznaczać będzie m.in. zwolnienia. W poniedziałek dowiedzieliśmy się o wysłaniu 30 proc. pracowników PKP Cargo na przymusowe postojowe.

- To są bardzo niepokojące sygnały - komentował w TOK FM szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Piotr Ostrowski.

Kłopoty państwowych spółek. Ile osób straci pracę?

Rozmówca Tomasza Setty przyznał, że redukcja zatrudnienia w Poczcie Polskiej, to potężne tąpnięcie. - Wszystko wskazuje na to, że jeśli Poczta Polska miałaby przetrwać jako spółka i jako operator pocztowy w Polsce, to musi przejść restrukturyzację. I pewnie jakieś redukcje tę spółkę czekają - przyznał niechętnie.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gość "EKG" w Radiu TOK FM podkreślił, że teraz ważne jest nie tylko to, ile osób straci pracę. - Czy powstanie, jak w przypadku tego typu bolesnych rozwiązań, jakiś plan dla tych pracowników? - pytał Ostrowski, dopominając się o konkretne rozwiązania.

Protest pracowników Poczty Polskiej. Prezes bagatelizuje. 'To był strajk dla mediów'

Jego zdaniem to jest to, o czym powinni rozmawiać zarząd, być może nawet rada nadzorcza i związki zawodowe, a wszystko przy zaangażowaniu zainteresowanych ministerstw. - Jeżeli dojdzie do restrukturyzacji, to będzie ona bolesna, ale akceptowalna dla organizacji związkowych - stwierdził i dodał, że żaden proces restrukturyzacyjny nie może odbyć się bez udziału strony związkowej i bez jej akceptacji.

Tysiące Polaków tracą pracę. Odsłaniamy kulisy grupowych zwolnień

Zwolnienia oczywiście nie dotyczą tylko firm państwowych. Ostrowski mówił, że OPZZ monitoruje sytuację w całym kraju. - To decyzje na poziomie zarządów centralnych koncernów międzynarodowych, bo głównie dotyczy to właśnie koncernów wielonarodowych - wyjaśnił. Czasem - jak dodał - chodzi o cięcie kosztów, wchodzenia na nowe rynki.