"Demoralizujące" działania Glapińskiego. Człowiek Dudy "w charakterze sygnalisty"
W czwartek portal money.pl podał, że zarząd NBP przyjął uchwałę, która zwiększa premię, będącą dodatkiem do pensji prezesa Adama Glapińskiego o 30 proc. Jak oszacowano, wynagrodzenie szefa banku centralnego może wzrosnąć w ciągu roku o 191 tys. zł. Beneficjentami zmiany uchwały jest też dwójka członków zarządu: pierwszy zastępca Adama Glapińskiego Marta Kightley oraz wiceprezes NBP Adam Lipiński (wieloletni działacz PiS).
Co za tym idzie, pensje powinny wzrosnąć też członkom Rady Polityki Pieniężnej, bo zgodnie z ustawą powinni oni zarabiać tyle, ile wiceprezes NBP. Prof. Przemysław Litwiniuk w "Magazynie EKG" w TOK FM stwierdził jednak, że nie wie, czy dostanie podwyżkę.
- Oczywiście tak stanowi ustawa. Ale jeżeli przejść do praktyki to to, co jest napisane w rozporządzeniu prezydenta, to kwota mniejsza niż otrzymujemy. A wynagrodzenie, jakie otrzymują wiceprezesi, jest dwa razy większe niż nasze - poinformował rozmówca Macieja Głogowskiego. I wskazał, że "nie wie, jaką metodą obliczane są wynagrodzenia członków Rady".
Jak ujawnił prof. Litwiniuk, na konto członków RPP wpływa od 21 do 29 tys. zł miesięcznie. Przypomnijmy, że prezes NBP Adam Glapiński zarobił w 2023 r. łącznie ponad 1 mln 300 tys. złotych.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
'Minister Mucha wystąpił w charakterze sygnalisty'
Gość TOK FM zdradził, że członkowie RPP nie byli oficjalnie informowani o podwyżkach dla szefostwa banku centralnego. Dowiedzieli się w korespondencji mailowej od jednego z członków zarządu NBP. - Pan minister Paweł Mucha wystąpił w pewnym sensie w charakterze sygnalisty - mówił.
Prof. Litwiniuk skrytykował decyzję o podwyżkach. - Myślę, że kiedy w komunikatach po posiedzeniu RPP głosimy, że w kierunku wyższej presji cenowej w krajowej gospodarce oddziałuje wyraźny wzrost wynagrodzeń, w tym także w związku z podwyżkami płac w sektorze publicznym, to czynienie takich podwyżek przez organ konstytucyjnie odpowiedzialny za stabilność cen, jest po prostu demoralizujące. I w pewnym zakresie udeptuje pełzającą wiarygodność naszych zmagań z inflacją - podkreślił.
'Bardzo mnie to zgorszyło'. Jak TK Przyłębskiej broni Glapińskiego?
Glapiński ucisza dziennikarkę. 'To jest tłumienie krytyki medialnej'
Na konferencji prasowej dziennikarka TVN24 zapytała prezesa NBP Adama Glapińskiego, na jakiej podstawie przyznał sobie premię. Została jednak szybko uciszona. - Współczuję pani, że musi pani zadawać takie pytania, które, jak pani na pewno wie, są oparte na fałszywych przesłankach - powiedział Glapiński. - To jest tłumienie krytyki medialnej - ocenił prof. Litwiniuk.
Członek Rady Polityki Pieniężnej poinformował także, że pójdzie na komisję, która zajmuje się wstępnym wnioskiem o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. - Nie otrzymałem żadnego wezwania. Ale jeśli otrzymam to bez przyjemności, ale pójdę. Taki jest mój obowiązek obywatelski - podkreślił. I dodał, że nie zgadza się ze stwierdzeniem Adama Glapińskiego, że ta komisja jest nielegalna. - Pan prezes Glapiński nie zalicza się w mojej ocenie do grona najwyższych autorytetów prawniczych w Rzeczpospolitej - stwierdził.
Prezes banku centralnego na wspomnianej konferencji krytykował również jedną z członkiń RPP - prof. Joannę Tyrowicz, która głosuje za podwyżką stóp procentowych. - Nie jestem oczywiście rzecznikiem pani prof. Tyrowicz, ale jeżeli prezes ją tak stygmatyzuje, to niech ujawni protokoły z posiedzeń wraz z argumentacją, którą przedstawia - stwierdził prof. Przemysław Litwiniuk.