,
Obserwuj
Gospodarka

Minister zaskoczył nowym planem na mieszkania. "Część jest absurdalna"

aa, iar
2 min. czytania
15.02.2025 07:10
- Część programu wspierająca zakupy mieszkań na rynku wtórnym jest absurdalna - tak strategię "Klucz do mieszkania" skomentował w TOK FM Krzysztof A. Kowalczyk. Dziennikarz dodał, że minister Krzysztof Paszyk "wyskoczył ze swoim niedopracowanym programem cały na biało".
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER / East News

 

  • Nowy program mieszkaniowy "Klucz do mieszkania" zakłada m.in. wsparcie dla zakupu nieruchomości z rynku wtórnego;
  • Komentatorzy TOK FM zwrócili uwagę, że w następstwie programu ceny na rynku wtórnym z pewnością wzrosną;
  • Krzysztof Adam Kowalczyk ocenił, że minister Paszyk 'burzy powrót do normalności'.

 

Minister rozwoju Krzysztof Paszyk ogłosił w czwartek "Klucz do mieszkania". Nowy program zakłada wsparcie dla zakupu mieszkań i domów z rynku wtórnego lub działki i budowy domu metodą gospodarczą. Nowa strategia mieszkalnictwa przewiduje również co najmniej 2,5-krotnie więcej środków dla gmin na mieszkalnictwo społeczne i komunalne. Paszyk na konferencji prasowej zaznaczył, że pieniądze ze wsparcia "nie trafią do deweloperów".

 

"Klucz do mieszkania". Część programu "absurdalna"

 

- Część programu wspierająca zakupy mieszkań na rynku wtórnym jest absurdalna. Od tego, że zwiększy się popyt na jakieś dobro, nie wzrośnie podaż. Zwłaszcza jeśli chodzi o mieszkania, które istnieją - skomentował w audycji "EKG" Krzysztof Adam Kowalczyk, dziennikarz "Rzeczpospolitej". Według jego oceny, część programu dotycząca mieszkań społecznych i komunalnych jest "w porządku".

- Wydaje mi się, że deweloperzy też będą potrafili z tego uszczknąć - zastrzegła z kolei Patrycja Maciejewicz z "Gazety Wyborczej".

Posłuchaj podcastu:

 

Paszyk burzy cenowy powrót do normalności

 

W ocenie gości TOK FM pewne jest, że nowy program spowoduje zmiany cen mieszkań. - Tak się zastanawiam, czy ktoś tej kalkulacji dalej nie przeprowadził, że może ceny wzrosną na rynku wtórnym. I co dalej? - zastanawiała się Patrycja Maciejewicz.

Krzysztof Kowalczyk przypomniał w tym kontekście, że ceny nieruchomości zaczęły się stabilizować i "schodzić z absurdalnych poziomów, do których doprowadził je PiS swoim tzw. Bezpiecznym Kredytem 2 proc.". - I nagle wychodzi minister rozwoju, cały na biało, i burzy ten powrót do normalności. Nie rozumiem - podkreślił dziennikarz "Rzeczpospolitej".

Zdziwienie wzbudziło również ogłoszenie programu niedługo po strategicznej konferencji "Polska. Rok przełomu" premiera Donalda Tuska. - Mam podejrzenie, że w związku z tym, że premier nie negocjował z koalicjantami poniedziałkowego wystąpienia, to minister z PSL-u wyskoczył ze swoim niedopracowanym programem w ciągu kilku dni - skwitował w TOK FM Krzysztof A. Kowalczyk.