,
Obserwuj
Gospodarka

Rozliczenia PIT. Polacy nie chcą korzystać z nowości. "Diabeł tkwi w szczegółach"

Karolina Opolska
2 min. czytania
17.02.2025 12:37
Najmniejsi przedsiębiorcy mają ostatnie dni na decyzję, czy chcieliby skorzystać z tegorocznej nowości w podatkach. To tak zwany kasowy PIT, który pozwala płacić podatek dopiero, kiedy przedsiębiorca dostanie pieniądze od kontrahenta, a nie - jak teraz - w momencie wystawienia faktury. Nowość w rozliczeniach nie kusi Polaków.
|
|
fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Wyborcza.pl

Dlaczego o tym informujemy? Od 15 lutego można złożyć zeznanie podatkowe za 2024. Można skorzystać m.in. z usługi Twój e-PIT, która w tym roku została zasilona 37 mln dokumentów od płatników. Od tego roku zeznanie można złożyć także przez aplikację - powiedziała wiceminister finansów i zastępczyni Szefa KAS Małgorzata Krok. Natomiast najmniejsi przedsiębiorcy mają już ostatni dni na to, żeby skorzystać z tegorocznej nowości w podatkach. Chodzi o kasowy PIT. Na czym polega to rozwiązanie:

  • Rozliczenie metodą kasową oznacza, że przedsiębiorcy zapłacą podatek dopiero wtedy, gdy sami otrzymają zapłatę od kontrahenta;
  • Rozwiązanie jest dobrowolne i nie zależy od formy opodatkowania;
  • co oznacza, że PIT kasowy mogą wybrać zarówno rozliczający się według skali podatkowej, stawki liniowej, jak i ryczałtem.

 

Nikt nie chce korzystać z nowości

Dlaczego nikt nie chce z tego korzystać? Na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, ale w tych przepisach diabeł tkwi w szczegółach - przez to przedsiębiorcy nie garną się do nowego rozwiązania. - Tych komplikujących sprawę diabłów jest sporo, w tym - zwiększający księgową biurokrację. Stąd być może ostrożność przedsiębiorców. Realia są takie, że na kilkaset firm, które obsługujemy, to żaden klient nie wyraził chęci na przejście na PIT kasowy - mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy z kancelarii GTA.

Kto może zyskać na tym rozwiązaniu? Aczkolwiek są przedsiębiorcy, dla których to może być dobre rozwiązanie. - Jeśli mamy do czynienia z małymi podmiotami, które mają w umowach zapisane długie terminy płatności, to może być dla nich korzystne - podkreśla Michał Grzybowski, doradca podatkowy Crido

Jeśli przedsiębiorca chciałby z kasowego PIT korzystać, to musi zgłosić fiskusowi do 20 lutego 2025 roku.

Czym jest kasowy PIT

Na czym polega kasowy PIT? PIT kasowy jest przewidziany dla najmniejszych firm, których przychody nie przekroczyły miliona złotych, oraz rozpoczynających prowadzenie działalności gospodarczej. Choć wpisuje się on w strategię maksymalnego uproszczenia systemu podatkowego, to jednak zawiera szereg ograniczeń.

Prawa do kasowego PIT nie mają osoby prowadzące działalność gospodarczą np. w formie spółki cywilnej czy spółki jawnej. Poza tym można go stosować tylko w transakcjach z innymi przedsiębiorcami, nie z konsumentami. Trzeba też prowadzić ewidencję zawierającą datę wystawienia faktury, numer, kwotę należności oraz datę uregulowania płatności

Posłuchaj podcastu!