,
Obserwuj
Gospodarka

Big techy powinny płacić za wykorzystane treści. "Bez regulacji media są na straconej pozycji"

4 min. czytania
06.05.2025 11:40
Sztuczna inteligencja i płacenie za treści przez big techy - to ważne tematy Światowego Kongresu Mediów Informacyjnych. - Najbogatszym firmom naszej planety nic by się nie stało, gdyby niewielki procent swoich rocznych obrotów przeznaczały na rozliczenia z mediami - stwierdził Bartosz Hojka, prezes Agory, w TOK FM
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

 

  • "Sztuczna inteligencja to zarówno użyteczne, jak i niebezpieczne narzędzie" - stwierdził Bartosz Hojka, prezes Grupy Agora, w TOK FM;
  • "Mechanizm sztucznej inteligencji garściami korzysta z pracy dziennikarzy" - podkreślił Hojka;
  • Prezes Agory zaalarmował, że podkopywane są fundamenty modelu biznesowego mediów;
  • Hojka wskazał, że bez regulacji media są na straconej pozycji w starciu z globalnymi gigantami.

 

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w mediach jest jednym z najważniejszych tematów na tegorocznym Światowym Kongresie Mediów Informacyjnych w Krakowie, którego współorganizatorem jest Grupa Mediowa Agora. Prowadzący "Magazyn EKG" Tomasz Setta zastanawiał się, czy AI (artificial intelligence, sztuczna inteligencja) jest użytecznym narzędziem, czy też największym wrogiem współczesnych mediów.

- I jedno, i drugie - ocenił gość "EKG" Bartosz Hojka, prezes Grupy Agora. - Dla dziennikarzy jest to bardzo użyteczne narzędzie, które pozwala powtarzalne i żmudne czynności oddelegować sztucznej inteligencji, a poświęcić swój czas temu, co jest w pracy mediów najważniejsze: dziennikarstwu informacyjnemu i analitycznemu, ambitnej publicystyce, a przede wszystkim odkrywaniu świata dla słuchaczy, użytkowników, czytelników - wyliczył.

Jednak, jak zaznaczył, AI jest równocześnie niebezpieczne. - W świecie zdominowanym przez dezinformację i manipulację sztuczna inteligencja może być swego rodzaju szkłem powiększającym dla kłamstwa czy fake newsów - stwierdził Bartosz Hojka. Według prezesa Agory AI może sprawić, że fałszywe informacje są trudne do odróżnienia od prawdy. Może również te fałszywe informacje w milionach lub w miliardach zwielokrotnić.

Rafał Brzoska kończy pracę w zespole ds. deregulacji. Prezes InPostu krytykuje 'upadek etosu pracy'

Regulacje potrzebne od zaraz. "Media ubożeją, tracą na jakości"

- Czy można zminimalizować ryzyka, które wynikają z szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji? - zapytał Tomasz Setta, odnosząc się do ewentualnych odgórnych regulacji.

Bartosz Hojka zwrócił uwagę, że na kongresie wiele mówi się o tym, by firmy technologiczne wykorzystujące treści miały obowiązek rozliczania się z ich twórcami. - Mechanizm sztucznej inteligencji garściami korzysta z pracy dziennikarzy. Firmy często pobierają opłaty za swoje usługi, a tymczasem nie rozliczają się z wykorzystywanymi mediami - zwrócił uwagę gość Tomasza Setty, podkreślając, że jest to podstawowy postulat branży dotyczący regulacji.

- Podkopywane są fundamenty modelu biznesowego mediów. Media ubożeją, tracą na jakości, a w konsekwencji tracą użytkowników. Przestają pełnić swoją najważniejszą misję, jaką jest patrzenie władzy na ręce. Przestają się zajmować najbardziej ambitnymi i wymagającymi gatunkami dziennikarskimi, ulegają pokusie łatwej popularności - przestrzegł prezes Grupy Agora.

Na Światowym Kongresie Mediów Informacyjnych, według Bartosza Hojki, branża jest zgodna, że dziennikarze "muszą robić najlepiej, jak potrafią, robić swoją robotę". - Naszą robotą jest prawda, demaskowanie kłamstw i manipulacji. Musimy codziennie, z odwagą i determinacją, robić swoje - podkreślił rozmówca Tomasza Setty.

Jak wskazał prowadzący "EKG", mowa o postulatach skierowanych do władzy, która wcale nie musi być zainteresowana silną pozycją mediów. Bartosz Hojka podał, że i o tym mówi się na kongresie. - Mamy tu 1 tys. delegatów z pięciu kontynentów. W wielu miejscach na świecie odczuwane jest, że populiści rosną w siłę. A populiści to ludzie, którzy za niezależnymi mediami nie przepadają, bo niezależne media demaskują ich afery, kłamstwa i świństwa - wskazał prezes Agory. I dodał, że jest to jeden z większych problemów, z którymi dzisiaj musi się mierzyć branża mediów. - W wielu przypadkach bywa, że trudno nam jest liczyć na wsparcie polityków, jeżeli chodzi o realizację naszych postulatów - zgodził się Hojka.

Podatek cyfrowy pomoże branży? Big Techy powinny zapłacić

Tomasz Setta wskazał, że branży mógłby pomóc podatek cyfrowy. Według Bartosza Hojki problemem jest również odpływ pieniędzy z rynku reklamy. - Media działają w sytuacji przytłaczającej konkurencji ze strony globalnych platform technologicznych: Facebooka, Instagrama, TikToka, YouTube'a. To firmy, które są obecne w Polsce, mają tutaj miliony użytkowników, ale nie tworzą tutaj redakcji, nie zatrudniają dziennikarzy, nie ujawniają afer władzy, nie wykonują całej tej roboty, która jest piekielnie kosztowna - skomentował gość TOK FM.

- Czytelnicy prasy, słuchacze stacji radiowych i użytkownicy portali mają pretensje o obniżenie jakości. Chciałbym, żeby bardzo mocno wybrzmiało, z czego ta sytuacja wynika - podkreślił Hojka. I dodał, że ta sytuacja też jest nieuregulowana, bo globalne platformy technologiczne nie rozliczają się z mediami za treści, z których korzystają.

Prezes Grupy Agora przypomniał, że Polska - jako ostatni kraj Unii Europejskiej - zaimplementowała dyrektywę w sprawie tej regulacji. - To dopiero początek procesu negocjacji z big techami. Jeżeli chodzi o politykę podatkową, to nie chciałbym się tu wymądrzać za ministra finansów. Agora - jako największa firma mediowa w Polsce, która ma codziennie 18 mln użytkowników, słuchaczy i czytelników - jest firmą polską, działa i płaci podatki w Polsce. Nie widzę żadnego powodu, żeby inne firmy, jeśli tutaj działają, rozliczały się podatkowo gdzie indziej - stwierdził Bartosz Hojka.

Prezes Agory ocenił, że bez regulacji media są na straconej pozycji w starciu z globalnymi gigantami. - Regulacje są najbardziej naturalne na świecie, takie systemy istnieją od dekad, np. prawa autorskie - powiedział Hojka, podając przykład płacenia twórcom za wykorzystywanie ich utworów na antenie przez nadawcę radiowego. - Najbogatszym firmom naszej planety nic by się nie stało, gdyby niewielki procent swoich rocznych obrotów przeznaczały na rozliczenia z mediami. Tak jak my to robimy wobec innych twórców - podsumował Bartosz Hojka w TOK FM.

Posłuchaj:

Światowy Kongres Mediów Informacyjnych to wydarzenie poświęcone międzynarodowej współpracy między wydawcami oraz wymianie dziennikarskich i biznesowych doświadczeń. Organizatorem jest WAN-IFRA, międzynarodowe zrzeszenie skupiające 3000 firm i organizacji zajmujących się publikacją newsów i biznesem mediowym ze 120 krajów świata. Gospodarzem wydarzenia w Polsce jest Grupa Agora. Wydarzenie potrwa do wtorku. Partnerem strategicznym kongresu jest Orlen, a partnerami wydarzenia są Fundacja PZU i Miasto Kraków